Nie byliśmy na to gotowi i wciąż nie jesteśmy. Wyprzedził muzykę o miliony lat świetlnych. Ależ tam musiały grzyby wjeżdżać garściami. #stachursky #muzyka #muzykaelektroniczna #polskamuzyka
Doskonałe dzieło "Ostatni mesjasz". Peter Zapffe mówi o świadomości i umyśle człowieka jako o ewolucyjnym wybryku. Przesadnie wykształcony mechanizm, który pozwalając prześcignąć wszystkie inne gatunki jednocześnie pociąga nas na dno. Niegdyś narzędzie przetrwania, dziś poznania siebie, śmierci, bezsensu istnienia i swojego ostatecznego losu.
Wstawiam też wyłowione z YT omówienie, bo przecież nie chce Wam się czytać (╯°□°)╯︵┻
Zjawisko „reductio ad Hitlerum” przejawia się w dyskredytowaniu politycznego przeciwnika poprzez szukanie na siłę najmniejszego wspólnego mianownika, który by go łączył z Hitlerem. Tyle że skoro Hitler opowiadał się za zdrowym trybem życia, to czy każdy człowiek głoszący to samo jest nazistą?
Hitler jest tylko fajnym, martwym i wygodnym obiektem do obwiniania za to co działo się na przełomie XIX / XX wieku na świecie i przerzucanie się między prawicą a lewicą hasłami "Hilter też tak robił". Amerykanie Madison Grant, czy Charles Davenport mocno inspirowali nazistów teoriami o rasie nordyckiej, sami w USA trzymali ludzi w zoo, obok szympansów - przedstawiając pigmejów jako brakujące ogniwo. Powszechna w Stanach eugeniczna propaganda kierowała się bliźniaczymi hasłami
Religia nie tłumaczy przyczyny i sensu życia na poziomie 5 latka, tylko na poziomie człowieka "pierwotnego". Uświadomić trzeba sobie genezę religii, już neandertalczyk grzebał zmarłych. Religia jest efektem ubocznym działania umysłu i mózgu, tak samo jak złudzenie wolnej woli, czy iluzje optyczne. Powstaje na wskutek działania tzw. modułu interpretatora, pisze o nim sporo Gazzaniga, Vetulani i inni zajmujący się neurobiologią. Tendencja ludzkiego mózgu do tłumaczenia zjawisk jest tak silna, że popadają w nią nawet
Co do tego przywiązania do tradycji... myśle, że ludzie mogą być więźniem korzystnego dawniej instyktu/tendencji przywiązania do tradycji. Jak to mogło być korzystne i praktyczne? No na przykład skoro ojciec, dziadek i pra-przodek 10 pokoleń wstecz jadł
Na wstępie przepraszam za brak spójności, ale nie dało się inaczej. Właśnie zasypiałem, kiedy zorientowałem się co się zaraz stanie. No właśnie, co takiego się stało? Naprawdę ciężko to opisać. Poczułem, że zaraz wydarzy się coś z czym miałem już do czynienia i zdarzało się to często szczególnie jak byłem w wieku 7-12 lat. Mowa o dziwnym doświadczeniu, które działo się w (głowie?). Wiedząc co się szykuje postanowiłem, że zapamiętam przebieg tego
Kojarze podobne uczucie, jak miałem koło 14 lat to naczytałem się o medytacji, OOBE i takich tam pierdołach. Co wieczór próbowałem to robić techniką odliczania od 30 do 0 równo z oddechem. Po jakimś czasie praktyki jak doszedłem do tego zera, too.... miałem wrażenie przełączenia się na tryb "nie wiem kim jestem a pod powiekami widzę ciemność która cały czas się zbliża i rozszerza". Momentami była to tak głęboka depersonalizacja, że aż
@OOXX323: Przekopałem trochę internet, ludzie medytujący opisują to często jako uczucie albo zmniejszania albo powiększania "umysłu/siebie" albo pędzenia w tunelu, albo rozszerzenia umysłu do rozmiaru głowy, albo kurczenia się. Np. tutaj (str. 107) http://luglobal.org/wp-content/uploads/2016/09/SOM_Book_English.pdf
Oczywiście ci ludzie do wytłumaczenia tego zjawiska używają wymysłów o ciałach astralnych, jednościach z kosmosem, czakrach itp :/ Z drugiej strony schodząc na ziemię znalazłem tylko coś takiego https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Alicji_w_Krainie_Czar%C3%B3w ale szczerze wątpie, że to jest
Kurna mireczki, wpakowałem się w niezłe tarapaty finansowe z których próbuje wyjść. Od kilku miesięcy zacząłem bawić się we freelancing i nawet nie wiecie jaka frustracja mnie ogarnia gdy człowiek chce zarobić na życie a nie może... Mieszkam w małym mieście z małymi perspektywami dot. pracy i ogóle możliwościami 'dorobienia' - wyjechać do dużego miasta, nawet na to mnie aktualnie nie stać. Więc
Wysoki poziom serotoniny=niski poziom dopaminy? Dopamina i serotonina wzajemnie "walczą" o miejsce w mózgu? Serotonina vs dopamina i noradrenalina? Chce suplementować l-dopa i 5-htp rano i nie wiem czy jest w ogóle sens przyjmować oba te preparaty razem?
Czy nauka rozwiąże zagadkę wolnej woli? Odpowiedz dostaniemy za 4 lata... być może.
Neurobiolodzy i filozofowie z 17 uniwersytetów przeprowadzą serię eksperymentów w celu zrozumienia istoty wyrażania wolnej woli. Pozostaje jeszcze sprawdzić, czy zjawisko to rzeczywiście istnieje i które sygnały mózgu są za nie odpowiedzialne. Rezultatem będzie nowy kierunek Neurofilozofia.
“#Biedroń: Żądamy prawa do przerywania cięży do 12-ego tygodnia. To jest płód. - To nie jest człowiek? #Biedroń: Nie, to nie jest człowiek. Płód nie jest człowiekiem (..) Jest to płód, to nie jest dziecko! Tak mówi biologia -Nie zgadzam się, biologia tak nie mówi. https://t.co/20avUgpzV0”
Oho, kolejny wypowiadający się o aborcji i narzucający granice facet... nigdy go to nie będzie dotyczyć i chce narzucać innym swoje granice. 3 miesiące? Phi, człowiek zaczyna się dopiero jak jest samoświadomy. Aaa według nauki świadomość budzi się około 18 miesiąca. Po urodzeniu. Zostawić prawo wyboru kobietom! ( ͡~ ͜ʖ͡°)
takiego płodu c---a obchodzi czy żyje czy nie, bo nie jest jeszcze na tyle rozwinięty by posiadać świadomość.
xDDD @mnik1: U jednego 3 miesiące to jeszcze nie człowiek, u innego 9 miesięcy to jeszcze nie człowiek, jeszcze inny wyskoczy ze świadomością xD W sumie na Twoje kryteria to nawet mama madzi się łapie jako prawilny człowiek, bo ile to jej dziecko miało, pół roku? Jakoś tak. Tymczasem człowiek test lustra
@Nomis: Dlatego przerażające i głupie po prostu jest powoływanie się na argument "w większości hoho cywilizowanych państw..." albo "w XXI wieku? Średniowiecze!". No. Za 100 lat też się z pewnych obecnych zachowań będą śmiali a pewnych będą wstydzili.