Jeszcze 9 lat temu, kiedy zakładałem tu konto (kolejne #pdk) nawet mi się to nie śniło.
Wzmagałem się z nerwicą lękową która nie dawała mi żyć. Potem zachorowałem na złośliwego raka - ale póki co pokonany!
Nie miałem żadnych planów, bo po co planować skoro człowiek się co drugi dzień żegnał z życiem ( ͡~ ͜ʖ ͡



























@Ezev: mi siedzenie tutaj i czytanie tego syfu zryło banie ostro, że już całkowicie sie czuje odklejony od normalnych ludzi. Gdybym nie poznał tego portalu to bym prawdopodobnie nie miał pojęcia o przegrywie, blackpillu itd i by sie było bardziej nieświadomym, czyli szczęśliwszym, a tak tyle sie naczytałem negatywnych rzeczy, że teraz nie ma szans, żebym chociaż przez godzine nie miał depresyjnych myśli. Od tego