@Androvax: no i w sumie co w tym strasznego? Dlaczego chciałbyś mieć jakikolwiek wpływ na życia innych ludzi? Może zacznij mieć wpływ na swoje i spraw, żebyś był szczęśliwy?
Albo wyobraźcie sobie być takim Dziwiszem xD Jesteś takim Dziwiszem, ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu. I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze,
@HonyszkeKojok: pierwszy raz tę pastę widzę, ale jest tak zajebista, że nie będę miała nic przeciwko widzieć ją i piąty razy. ʕ•ᴥ•ʔ Teraz to można wstawać, po takim czytanku człowiek się czuje obudzony~ (。◕‿‿◕。)
Tak jak obiecałem, poniżej małe podsumowanie naszego rowerowego wyjazdu.
Dokładnie 1 sierpnia, ja i mój #rozowypasek wyruszyliśmy z #tarnow nad morze, do #gdansk dotarliśmy 13 sierpnia. Całą trasę udało się zarejestrować w aplikacji #endomondo. Podliczyłem kilometry i czas. Wyszło, że przejechaliśmy 895,09 kilometra w 110 godzin, 56 minut i 5 sekund :D niestety wynik nie jest dokładny, ponieważ zazwyczaj nie zatrzymywałem aplikacji podczas postojów i zwiedzania miast. Raz się zapominało, raz się nie chciało ( ͡°͜ʖ͡°) niewiele też brakowało, aby aplikacja wyłączyła się z powodu wyczerpanej baterii, na szczęście tego udało mi się uniknąć.
Nasza podróż była raczej dobrze zaplanowana, ale nie wszystko szło po naszej myśli. Musieliśmy być bardzo elastyczni. Jazda w upalne dni była nieco wyczerpująca, dlatego potrzebne były częstsze postoje na posiłek, krótki odpoczynek i zakupy w sklepach. Głównie zaopatrywaliśmy się wodę, napoje izotoniczne, soki i batony energetyczne oraz chleb i coś do chleba. Poza tym, nie mogliśmy przejechać obojętnie obok większych miast, a ich zwiedzanie też pochłonęło sporo czasu :) dlatego w drugiej połowie naszej podróży musieliśmy już zrezygnować ze zwiedzania i kierowaliśmy
@Icon_of_sin: może myśli o niczym, jest totalnie zmęczony, cały dzień w korpo ważył serca, ludzie są podli to i pewnie przerzucił trochę ciężaru, teraz wraca do wynajmowanej nory gdzie pluskwy wielkości kątników, kątniki wielkości myszy, kupi w żabce mrożoną pizzę i dwie Łomże, obejrzy jakieś g---o w TV, sprawdzi wykop.pl i pójdzie spać, myśląc że jutro też będzie ważyć serca ze świadomością, że śmierć go nie zwolni z tego kołowrotu
Dzisiejsze ważenie - 145,6kg (początek 230,6, cel 95,0), cel zrealizowany w 62,68%, zrzucone 85kg. Linki w profilu ;) #dieta #odchudzanie #dietagrubasa #grubasfit
@clemphav: ogromne, w programie (link powyżej) o tym opowiadam. Jadłem bardzo dużo, bardzo niezdrowo i bardzo rzadko (np dwa razy dziennie). Jak długo to trwało... No, bardzo długo. Oszukiwanie się, wypieranie... wiesz, ja byłem instruktorem sportu, ważąc ponad 100kg byłem w stanie zrobić salto. Łatwo się oszukiwać, jak się zachowuje sprawność fizyczną. A potem wypierać, jak już nie ma sprawności, jest łatwiej. Potrafiłem np. na obiad zrobić wielką michę frytek,
#nosaczsundajski #sztukadlasprawiedliwych
źródło: comment_1656157717JzkauBbT4JYIQrK59tvMLv.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora