@riley24: natknęłam się kiedyś na jej sprawę, naprawdę przeraża mnie to, że niektórzy ludzie po prostu rozpływają się w powietrzu z dnia na dzień. Rankiem rozmawiali jeszcze z bliskimi, a wieczorem zapadli się pod ziemię i więcej o nich nie usłyszymy. Trafili na seryjnego mordercę, porywacza, handlarza żywym towarem i raz, że sami przeżywają koszmar, to dwa, że ich rodzina i bliscy najpewniej fiksują z niepokoju, bo ciężko żyć ze
Andrzej S. urodził się w 1954 roku. Jego mama była pielęgniarką, ojciec natomiast pracował jako inżynier budowy okrętów.
W podstawówce Andrzej ma kłopoty z koncentracją podczas nauki, dostaje szału gdy coś nie idzie po jego myśli. Mimo tego jest wzorowym uczniem i dumą rodziców.
@Flypho Zabił ją bo była nadopiekuńcza, i zapewne chciała kontrolować wiele aspektów jego życia. Zabierała mu odpowiedzialność za siebie i swoje czyny.
Od czasu zaginięcia co środę do matki Dorothy dzwonił tajemniczy mężczyzna. Niekiedy pastwił się pytając „czy Dorothy jest w domu?”. Czasami opowiadał, że zabił a czasami, że porwał i przetrzymuje kobietę.
@riley24: czyste s-----------o. Bez znaczenia, czy to on faktycznie porwał kobietę, czy może mu się nudziło i uznał podszywanie się pod porywacza za świetną zabawę, to nie wyobrażam sobie nawet co musieli czuć rodzice, którzy przez cztery lata umierali
A ja pozdrawiam wszystkich, którzy nie muszą, ale chcą pracować w niedzielę, bo później mogą na sobie w poniedziałek wszystko załatwić na luzie ( ͡°͜ʖ͡°)
Chodzę sobie po podwórku z chrześnicą na rękach (~3 lata), no i opowiadam jej różne rzeczy o tym, co widzimy. - Zobacz, a tam daleko słoneczko się chowa za horyzont.
I słyszę komentarz starej ciotki: "No i po co ty jej takie trudne słowa mówisz jak ona i tak nie rozumie".
Oprócz „standardowego” strzelania bez powodu (miała zabijać 30 więźniów dziennie), stosowała wymyśle tortury. Jedną z nich było związywanie nóg rodzących więźniarek i obserwowanie ich agonii.
@riley24: krew mnie zalewa, gdy czytam takie fragmenty, a potem patrzę na rozweseloną twarz tej szajbuski. Przy Ilse Koch była niegroźnym człowiekiem, że tak napiszę, bo to co robiła, to jest nic, ale już po tym można zapałać do niej skrajną nienawiścią.
#tworczoscwlasna #pixelart #grafika #pixelemirka #dzienswira
źródło: comment_GDBL1z0TZxZQgm52co7e8DM28gC7o0sP.jpg
Pobierz