Tom Ford Tuscan Leather - moje pierwsze podejście do tego zapachu. Bardzo wyrazisty, "pachnie" trochę jakby szlugami, jednocześnie jest przełamany lekką słodyczą, która dodaje uroku i tajemniczości. Jak dla mnie, to zapach na specjalne okazje. Jak będę się zwalniał z kołchozu (na razie nie planuję), to go zaaplikuję. Właśnie z taką aurą mi się kojarzy.
@justAnotherOne: @GIORGIO_ARMANI Jeden z moich ulubionych zapachów. Z reguły używałem go gdy było zimno. Oddawano użyłem go na wieczór, ale już wiosenny, trochę cieplejszy i byłem zaskoczony jak wyraźnie wtedy czuć te maliny.
#perfumy
Jeden z moich ulubionych zapachów. Z reguły używałem go gdy było zimno. Oddawano użyłem go na wieczór, ale już wiosenny, trochę cieplejszy i byłem zaskoczony jak wyraźnie wtedy czuć te maliny.