
"Mariupol przestaje istnieć". Nawet 90% miasta jest już zniszczone

Ofiary trzeba będzie liczyć w dziesiątkach tysięcy. Wiele osób leży na ulicach, w domach i w piwnicach szpitali. Nie ma kto ich odebrać, nie ma kto ich pochować. Bomby i strzały padają na tereny szpitali, szkół, boisk, domów, bloków i sklepów. W mieście nie ma gdzie uciekać. Z miasta - też nie.
z- 73
- #
- #
- #
- #
- #














