Nawiązując do tego wpisu bo przez przypadek go usunąłem (słaby zasięg i się naaklikalo w pośpiechu)
Zadzwonili policjanci, umówiliśmy się w miejscowości obok. Porozmawialiśmy zaprowadziłem ich na miejsce znajdek.
No i po krótkim namyśle, konsultacji z kimś przez telefon wezwali straż pożarna na przeszukanie jeziorka przy pomocy sonaru.
Tak więc jutro pewnie będzie o tym w lokalnej gazecie.
Zadzwonili policjanci, umówiliśmy się w miejscowości obok. Porozmawialiśmy zaprowadziłem ich na miejsce znajdek.
No i po krótkim namyśle, konsultacji z kimś przez telefon wezwali straż pożarna na przeszukanie jeziorka przy pomocy sonaru.
Tak więc jutro pewnie będzie o tym w lokalnej gazecie.













Przeczuwam +10kg co miesiąc.