@piwniczak: Ja pierwszy raz tę książkę przyeczytałem w wieku 24 lat i szczerze to mnie zdzieliła po twarzy ta historia. Nie wyobrażałem sobie, że sprawy od normalności do puszczania się pod dworcem różni tak niewiele.
@budgie: miałem podobne odczucia, ogólnie książka odmieniła moje życie w pewnym stopniu bo porzuciłem wiarę katolicką, porzuciłem to, co okazało się kajdanami w moim życiu albo zabierały mi szczęście w jakimś dużym stopniu, nie rozwijały mnie. Od tamtej pory nadal mam sporo przemyśleń w głowie i je ciągle rozwijam, choćby wyniosłem z tej książki to, żeby nie polegać na ludziach przesadnie i nie wierzyć w ich wierność bo to coś
@budgie: Ta książka to solidny kawał niezłego p--------o. Poziom takiego trochę odbeletryzowanego Coelho. Dowód na prawdziwość twierdzenia Chestertona, że ludzie, którzy przestali wierzyć w Boga, skłonni są uwierzyć we wszystko.
@raeurel: styl Murakamiego mnie oczarował i otworzył na moment moje zmysły. Może dlatego właśnie wpadłam w nastrój spokoju i zadowolenia :) Ale sama książka jest rzeczywiście raczej smutna.
@budgie: Uwielbiam Becketta! Nie przepadam za książkami fabularnymi, a zwłaszcza kryminałami/thrillerami, ale kupiłam kiedyś - z ciekawości - w Biedronce edycję kieszonkową "Chemii śmierci" za 9,99 zł i tak mnie wciągnęła, że przeczytałam całą serię. Ja też, tak jak Ty, podczas lektury nie miałam serca w gardle, ale klimat, fabuła i sama narracja są moim zdaniem świetne. Przy okazji polecam "Zapisane w kościach", chyba najbardziej klimatyczna część z serii :)
Przejażdżka w celu sprawdzenia jak wyglądają postępy w budowie mojego nowego mieszkanka. W drodze powrotnej pozwiedzałam rezerwat przyrody "Olszynka Grochowska".
Wycieczka po białoruskiej części Puszczy Białowieskiej, czyli Bieławieżskaja Puszcza (przejście graniczne Białowieża-Piererow). Piękne widoki, równe trasy asfaltowe, bardzo dobrze oznaczone, ale niestety...dosyć krótkie. Na upartego można tam zrobić 80km, nie więcej. Minusem są opłaty jakie trzeba ponieść, aby przekroczyć granicę, zarówno po polskiej stronie, jak i białoruskiej.
@szczebrzeszyn09: przepustka na Białoruś 50 zł, obowiązkowe ubezpieczenie 13,5zł i po stronie białoruskiej opłata za wstęp do puszczy 60 zł. Wszystko za jedną osobę.
@szczebrzeszyn09: no nie wiem. Wiza byłaby na cały kraj, więcej możliwości, atrakcji. Tutaj zobaczyłam tylko puszczę (co prawda ładną i wartą przejechania), ale samej Białorusi w ogóle. Nie żałuję wydanych pieniędzy, ale jednak uważam, że nieco za dużo to kosztowało.