Oni zrobili chyba wszystko, żeby przeciętny gracz rzucił PoE2 w cholerę jeszcze przed dojściem do endgame. Wszystko -Białe moby które się biło po kilka minut, bo miały za dużo HP, a skille ponerfili w cholerę. Nawet te które były słabe i mało grane -Stunlocki, bo ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby uciąć o połowę stun threshold -Bossy które polegają się na tarzaniu po ziemi jak w jakimś Dark Soulsie, bo 3/4 ich skilli to albo
@FrostlyMostly bawi cię uzupełnianie strzał do łuku i zbieranie ich z przeciwników? I serio jak ja łko spadnie ze stołu to jest to dobra gra a jak nie to nie? Ja raczej się skłaniam ku temu że ta mechanika nie wpływa na nic a z tym budowqniem immersji to tak średnio. Morrowind nie miał takiej mechaniki a gra sztos
@Karbon315 skyrim to średniak pod względami takimi jak opisałem. Nadal gra
@FrostlyMostly co za różnica czy jest to stamina czy mana? Próbuję tylko powiedzieć że ta dbałość o detale w niczym nie przeszkodziło dużej większości ocenić tą grę na dobrą, taką 7 na 10 ale tu widzę że muszę to dobitniej zaznaczyć. To po prostu dobra i przyjemna gra i nie czaję czemu tyle hejtu się tu wylewa kiedy dużo lepsze tytuły (i tak, skyrim jest dużo lepszym tytułem) miały wady których
Mirki taka akcja: robiłem coś "exrra" dla firmy co nie należy według umowy do moich obowiązków a co jest częścią umowy innego stanowiska pracy. Firma jeszcze nie dała nam aneksów podnoszących do minimalnej (ale to temat na inną okazję) więc stwierdziłem, że to dobra okazja do negocjacji i powiedziałem, że nie będę tego już robił aż mi nie dadzą za to coś extra. Teraz HR zamiast mi to jakoś wyrównać to woli
@frutson: wynagrodzenie prowizyjne. Pracodawca jak nie dociągnę do minimalnej to mi ją i tak wypłaci. Wielu januszy w polsce w ten sposób nagina zasady a raczej wykorzystuje lukę ale ja nie o tym. Chodzi mi o to że janusz chce mi wmówić że coś co było dla chętnych teraz jest obowiązkowe. Ale nie mam tego na umowie. Chyba, że może to sobie podciągnąć pod "pozostałe" ale wtedy czy inni też
@SolarisYob: oni są zdolni dopisać to do aneksu ale nie dać nic wyżej xD @frutson wtedy zagrałbym kartą "niesprawiedliwe traktowanie - inni też nie mają tego na umowie a nie muszą"
@mam_spanko fajna fabularnie i całkiem całkiem strzelankowo ale trudna to ona nie jest. Największy poziom trudności ustawiony a nadal AI jest tragiczne. Strasznie żmudny grind który prawie nic nie daje (vide karty pamięci czy artefakty na mapie). Odbijanie outpostów to fajny element ale znowóż zbyt łatwy. Rozwój postaci wchuj liniowy, podobnie jak crafting z tym związany. No ale ta fabuła... Panie kochany cód miód. Przynajmniej ten arc z vassem bo reszta
@Dzedaj_z_Chenoboskion masz prawo być zmęczony. Ktoś ci rozłożył planszę i kazał grać nie pytając czy chcesz. Mnie bardziej dobija perspaktywa tego że nie wiem co tu jest do wygrania.
Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że w chinskich korpo jest zawsze robiony konkretny kołchoz, a pracownik to ma być robocik tyrający za darmo nadgodziny. Zatrudnienie nawet 1 dodatkowego pracownika to męka dla szefa jakiegoś działu. Zarobili dodatkowe setki mln $, serio stac ich by wydać ułamek procenta tego i mieć osobny 20 osobowy team tylko na ekspansje dla POE 1. Tymczasem oni doraźnie przerzucają te paredzisiąt osób z gry do gry by cokolwiek
@wiluxpl: nie jest i nie będzie. Grafika jest nieporównywalnie lepsza i nawet teraz już dużo się dzieje na ekranie. Powodzenia z przerzuceniem takiego blighta do poe2 który nawet teraz grzeje procki.
Spoko, niech tylko wypuszczą offline mode a społeczność modderska pokroju tych od median moda do diablo 2 zrobi z poe1 dopracowanego majstersztyka. Z resztą po 1alch unikatach widać że skończyły się im pomysły i zamiast na jakość to idą na ilość bo ciężko jest wymyśleć jakiś dajmy na to amulet w stylu "maksymalna ilość mirage archerów +2" albo "mirage archer zamiast strzelać z łuku używa twojego axa albo sworda". Każdy unikat powinien
Pamiętacie darkness farming strat z delve? Przez to że prawie cały loot idzie z atlasu to delve leży i kwiczy i takie buildy umarły śmiercią naturalną. Serio oddajcie tę grę modderom plz
@bubr32: przecież delve i zarabianie na nim ma sie dobrze
Da sie upaść niżej jako gracz? Gra w ktorej jedyny sens i cel jest budowanie postaci to chlopy kupuja przedmioty za prawdzwie pieniadze psując sobie rozgrywkę i jeszcze za to płacą xD Wam to powinni zaimplementować przycisk "ukończ grę wraz ze wszystkimi achivmentami na steam za jedyne 59,99$"
@Lobotomy_Enthusiast: dziwne, bo niemal identyczny post napisałem kiedyś o poe i o stashtabach to mnie rycerzyki napadli z szabelkami. TO NIE PAY TO WIN, TYLKO PAY TO CONVINIENCE!!!! TYŚ PAY TO WIN WIDZIAŁ xDDDD I podobne takie. W grze ekonomicznej, gdzie czas jest tak samo ważną walutą jak i currency (bo w końcu mówimy o chaos per hour strategiach mówiąc o tym jak dana postać może zarabiać) zawsze na straconej
@Lobotomy_Enthusiast oczywiście zgadzam się ale pay to win jest bo daje przewagę. To gra ekonomiczna gdzie ceny zależą od wolumenu sprzedażowego. Zobacz sobie ile jest scarabów, ile map, ile różnych walut i orbów. Łatwo nam mówić że wszystko się da ale ja już nawet nie pamiętam jakie to słabe uczucie.
@Elec oczywiście że ssf jest wchuj wydłużony. Właśnie gram build w którym muszę wyfarmić jakieś 50x czterosocketowych resonatorów i 4x50 fossili żeby mi wpadł mod od którego w ogóle zaczynam craftować item a do zrobienia takich jest jeszcze z 9 nie licząc clusterów. Nie zgodzę się tylko z tym że to granie żeby wmówić sobie że jest się alfą. Po prostu jest mega satysfakcja z wydropienia jakiegoś rare itemu. Polecam ten
@BlackpillMonster ja nie dostałem się do operatora komórkowego bo rekruterka dając mi za zadanie sprzedać jej mieszkanie nie usłyszała że ma ono d------y balkon a to jest dla niej ważne xD
@ViniciusZunior ba, czasami sam siebie zaskakuje xD śmiechem żartem dzięki temu wyrabiamy w sobie empatię i łatwiej nam oszukiwać normictwo że im na nich zależy
@ManletSlayer przyjebywanie się do kogoś za wygląd... Znam typa z różnych filmików na yt gdzie z paczką kumpli grywa sobie w gierki i typ ma mega dystans do siebie. Pozdro Natuśka
@michau92 nie do końca tak jest mordo. Problemem są koszta ściągnięcia ciała zza granicy i koszta te apadają na rodzinę. Myślę że każdy magik bierze to pod uwagę i mimo wszystko jacy by ci rodzice nie byli nie chce robić im kłopotu. A o-----ć się na mazurach mieszkając na śląsku to głupota. Co można na mazurach czego nie można na śląsku? W dodatku to często nie chodzi o zaczęcie od nowa.
#debata
źródło: temp_file6327394701756651523
Pobierz