Administrator NASA przed chwilą powiedział że poważnie rozważają plan wysłania misji na Księżyc w 2024 roku za pomocą Falcona Heavy. W 2020 nie ma szans na użycie rakiet komercyjnych – opcja z Delta IV Heavy nie wchodzi w rachubę bo ULA nie ma wystarczających sił produkcyjnych na wyprodukowanie dwóch takich rakiet + wystarczającej ilości platform na wystrzelenie ich w krótkim czasie. Falcon Heavy także odpada bo wymagane modyfikacje
Odpowiedź brzmi: Bardzo bezpieczne. W powiązanych uderzenie Volvo S60 w tył przy tej samej prędkości. Odkształcenia kabiny pasażarskiej praktycznie nie występują.
Przed zderzeniem układ dwóch samochodów posiada energie kinetyczną. Po zderzeniu oba samochody są zatrzymane (każdy z nich (i cały układ) ma zerową energię kinetyczną). Energia ta została rozproszona i to w jaki sposób i w jakim czasie to się stało wpływa na uszkodzenia i obrażenia pasażerów.
Twierdzenie (wcześniej wspominane), że uderzenie z 80km/h w ścianę odpowiada zderzeniu czołowemu dwóch samochodów, gdzie każdy jedzie 80 km/h
@Colis: Będę wdzięczny za wyjaśnienie, gdzie popełniam błąd. Zgodnie z założeniem mamy identyczną strefę zgniotu, masę pojazdów, skuteczność rozpraszania energii itp. Przyjmuję, że oba samochody muszą rozproszyć energię kinetyczną zderzenia (pomijam tarcie, energię potencjalną itp.). Zakładam, że w obu przypadkach "umiejętność" samochodów do rozproszenia energii jest identyczna.
I w przypadku uderzenia w stojące auto mam E1 a w zderzeniu czołowym E2 (patrz załącznik). Nie wychodzi mi ta sama energia dla
@piwotomojepaliwo: > Pierwsza czesc komentarza bledna druga poprawna
Druga - prawie poprawna.
Jeśli ktoś uderzy w drzewo (dajmy na to, kasztanowca), to część energii zderzenia zostanie uwolniona w postaci zrzucenia kasztanów na kasztanowego kierowcę co w owe drzewo wjechał. Maleńka (acz niepomijalna) część energii uderzenia będzie poświęcone na rozgrzanie pnia (kasztanowiec będzie, przez chwilę, cieplejszy). Kasztanowiec będący łącznikiem (w o obawie przed banem: takich tam na dole) z kierownicą jest już
@Chlaposz_Minetosz: Zgadzam się w całej rozciągłości. Chodzi mi tylko o to, że przy założeniu eksperymentalnym (czytaj: załóżmy, że krowa jest idealną sferą) nie występuje proste dzielenie prędkości przez dwa.
@Colis: Tutaj bardziej pokazujące, że ni można od E2 odjąć E1 i dostać rozsądny wynik (ergo: zderzenie ze stojącym samochodem jest czym innym niż zderzenie czołowe z połową prędkości):
@Colis: i właśnie z tej bzdury wynika, że sprzecznym jest stwierdzenie iż zderzenie auta ze stojącym samochodem jest równe zderzeniu czołowym z połową prędkości. Bo wychodzi bzdura. Żeby te zdarzenia były równoważne, to musiała by być spełniona zależność 1/4 - 1/2 = 1/2 - 1 Co jest bzdurą.
...niepodległości”. „Solaris” Stanisława Lema zwyciężyło w plebiscycie słuchaczy Trójki „100 książek na 100-lecie niepodległości” na najważniejsze dzieła polskiej literatury po 1918 r. Na kolejnych miejscach znalazły się „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza.
@Hawthorne: Dukaja lubię za styl, który określam jako, "swędzący w mózg". Wszechstronny jest jednak imho Lem. Golem XIV vs. Cyberiada; Pirx vs. Tichy; Dialogi vs. Summa Technologiae (akurat obie pozycje są srogie); Eden vs. Solaris.
Dukaj ma niebywały warsztat, operuje językiem niczym mistrz ("Perfekcyjna Niedoskonałość"!), świetnie opowiada, ale... Ale do ładunku filozoficznego Lema nie ma podejścia. Nawet się nie zbliża.
@AwizisieAkat: Jak załadujesz cały, to dostajesz złotą skrzynie, trochę złota i doświadczenia. Możesz go wysłać po załadowaniu (zacznie się odliczanie 6 godzin do kolejnego pociągu).
Niepełny odjedzie jak się skończy czas, brak skrzyni, brak negatywnych konsekwencji (złoto i doświadczenie dostajesz w momencie ładowania towaru).
Mam nadzieje że Jednak nie wejdzie na orbite Marsa albo chociaż omine go w jakiejś rozsądnej odległości i pozostanie na wieczność w Kosmosie, jak Voyager, a tym samym stanie sie pomnikiem najciekawszej ery podboju kosmosu. W przeciwieństwie do Voyagera jest czymś doskonale znanym dla każdego i za powiedzmy 1000 lat będzie taki jak dzis, kawałkiem maszyny służącej człowiekowi . Swoją drogą ciekawe czy zespół podpisał sie na niewidocznych elementach auta? #spacex
@BionicA: Właśnie o to chodzi, że nigdy nie wleci na orbitę wokół-marsjańską. Jeśli cel misji się powiedzie, to przez miliardy lat będzie krążył na heliocentrycznej orbicie jako "pomnik najciekawszej ery podboju kosmosu".
Ogolnie bardzo fajnie, ze wszystko sie udalo i kosmonauta fruwa autem, ale z drugiej strony.. czy “kazdy” moze sobie wyslac cos w przestrzen? A co z kosmicznymi smieciami? Czy bylo na to pozwolenie? Tak tylko pytam, no offense! ( ͡°͜ʖ͡°)
@Arathron: Kosmiczne śmieci to problem LEO (niskiej orbity okołoziemskiej).
Na tej trajektorii na jakiej ma się znaleźć docelowo tesla - to żaden śmieć. Orbita jest znana i stabilna a w przypadku przechwycenia przez ziemię atmosfera zrobi z tesli pył (nie grozi nam impakt).
Tak, "każdy" może sobie coś wysłać w przestrzeń. Wydaje mi się, że obowiązuje w przestrzeni kosmicznej coś na kształt "prawa morskiego".
@Szczszcz: Wydaje mi się, że w kosmosie obowiązuje traktat o przestrzeni kosmicznej. Dość zbliżony (za wyjątkiem rozprzestrzeniania broni atomowej) do tzw. prawa morskiego.
Zdecydowaną różnicą wg mnie jest egzekutywa. Zbliża to obecne prawo kosmiczne do zwyczajowego prawa morskiego.
@schaefer: Nie leci na orbitę marsa. Będzie się poruszać po wokołosłonecznej orbicie eliptycznej "zahaczającej" o orbitę ziemi i marsa (tak jakby pierwsza część manewru transferowego Hohmanna).
Zbliżenie do orbity po której porusza się mars będzie za (strzelam) 9 miesięcy.
#spacex jak opony przeżyły przejście w próżnię? Pod osłoną dzioba ciśnienie było jakoś równomiernie wyrównywane, czy po prostu przy odrzuceniu osłon doszło do dekompresji? Wydawałoby się, że całe powietrze które jest w wielu miejscach by nieco porozrywało, niech ktoś ( ͡°͜ʖ͡°) wytłumaczy
@tomeczekw: upraszczając: w samochodowej oponie masz ciśnienie 2atm, na zewnątrz jest 1atm więc od środka na oponę napiera (upraszczając) 1kg/cm2. W oponie w próżni przy "spuszczonym ciśnieniu" podczas startu mamy 1atm, w próżni 0 atm. Siła działająca na oponę w próżni to (upraszczając) 1kg/cm2.
Opona czuje się tak komfortowo jak na ziemi.
Samo ciśnienie to dla opony nie problem, gorzej ma chyba z promieniowaniem UV.
Face your mask
#cyberpunk2077