- kurz
- biwak na zaoranym polu (ja się na trawce rozstawiłem, ale tylko przez to że ktoś wcześniej zajął miejscówkę, ścisk był duży)
- 0 cienia, trzeba było spać na ASP
- wywalanie z pola o 12 w niedzielę
- pokojowy kazał mi zgasić peta jak siedziałem na trawie przed telebimem na Stake'u, (CZY TO JESZCZE WODOSTOCK!?)












Później dostałem nowe