@KoniecTegoDobrego: teraz jest dobry okres na manipulację, aby całe rodziny zaczęły o tym dyskutować przy stołach (jedna osoba da się nabrać i manipulacja pójdzie dalej)
Dalszy ciąg marszu wojsk Aragorna. Niepokój rósł z każdą milą i przytłaczał wszystkich, tak dowódców, jak i najzwyklejszych żołnierzy, jednak nadal posuwali się do przodu.
@ezekiell0: po prostu chwilowo dzieje się niewiele :) Obie grupy, a więc armia Aragorna, oraz Frodo i Sam maszerują bez większych przeszkód (o ile można tak powiedzieć o wędrówce przez Mordor), a książka niewiele mówi o tym konkretnym etapie podróży. Jutrzejszy wpis, a także dwa kolejne, będą dłuższe :)
@Hrabia_Heheszko: a to najwyżej za jakiś czas, to nie jest zły pomysł :) Ale na razie plan jest taki, by skończyć twardym akcentem, gdzie jest koniec wędrówki i stop. Poza tym mnóstwo czasu mi zjadło przygotowanie tego wszystkiego, muszę zająć się innymi, okołoliterackimi sprawami (⌐͡■͜ʖ͡■)
Armia Zachodu rozpoczęła marsz gościńcem na północ, w stronę Czarnej Bramy, od której z Rozstaja dzieliło ich około sto mil. Sunęli na przód ostrożnie, chociaż jawnie, ogłaszając swą obecność.
@Majku_: podoba mi się koncept artystyczny z tej ilustracji, w którym do przepotężnej wieży czarnego Pana prowadzą tylko jedne małe drzwi.
Przy okazji zawsze z jednej strony żałowałem, że w książce nie ukazano wnętrza Barad dur, ale z drugiej strony może to i dobrze, bo niewiadoma to najlepsza pożywka dla wyobraźni, która potrafi stworzyć najlepszy, bo spersonalizowany horror.
Armia Zachodu dotarła do Rozstaja Dróg, dołączając tym samym do swej przedniej straży. Imrahil rozważał, by może zdobyć fortecę Minas Morgul, lecz Gandalf, lękając się jej niebezpieczeństw, postawił sprzeciw. Obstawili więc tylko łucznikami dolinę Morgulu, zniszczyli most wiodący do fortecy i wycofali się.
@Majku_: no, Mordor w filmie był bardzo mały, wyglądało tak, jakby hobbici od granicy do góry doszli w jeden dzień, gdzie jak wiemy, w książce ciągnęło się to długo.
I moim zdaniem przesadzili z księżycowym krajobrazem Mordoru, w książce rosły tam jakieś kolczaste rośliny i były strumienie.
Armia pod dowództwem Aragorna wyruszyła nad ranem w stronę Mordoru. Z członków Drużyny był tam jeszcze Gandalf, Legolas, Gimli i Pippin, Merry’emu nakazano pozostać w grodzie, jako że wciąż wracał do zdrowia po starciu z Królem Nazgûlów. Wśród wojsk Wolnych Ludzi znalazł się również gwardzista Beregond.
rzez dysproporcję w ilości poświęconej na dany etap treści zawsze mi się wydawało, że trwało to nie wiadomo jak długo.
@Javert_012824: To najpewniej dlatego, że krótko po Lorien drużyna się rozpada i zaczyna się dużo dziać w wielu miejscach naraz, przez co poświęcone jest na to dużo więcej tekstu. Z wpisów wynika, że tempo podróży było raczej stałe: 25 grudnia - wyruszenie z Rivendell 16 stycznia - wejście do Lorien
@Javert_012824: w gruncie rzeczy z Tol Brandir, gdzie rozpadła się Drużyna, do Mordoru daleko nie mieli. Po prostu, jak napisał @ovdose bardzo dużo się później działo, więc i sporo stron w książce to zajęło. Niemniej teraz, na ostatniej już prostej, znów dzieje się stosunkowo niewiele, a opisy tych dni w samej książce są dość krótkie.
@Majku_: Pamiętam jak miałem jakiegoś pirata Powrotu Króla z genialnymi napisami, gdzie dialog między Eowiną, a Czarnoksiężnikiem wyglądał następująco:
Pracowici jak mrówki orkowie krzątali się, kopali w olbrzymim kręgu głębokie rowy, na strzał z łuku odległe od murów grodu; gdy rowy były gotowe, zapalono w nich ognie, nie wiadomo jaką sztuką czy diabelskim czarem, bo nie gromadzono ani nie dorzucano drew czy też innego paliwa. Przez cały dzień nie ustawała robota, a ludzie z Minas Tirith przyglądali się jej bezsilnie,
@PrezesTalarek: dokładnie. Przyznam szczerze, że nie czytałem WP :<<<< (shame on me) a tak teraz czytam od kilku tygodni @Majku_ i szczególnie dzis mi nie pasowało w stosunku do filmu :P
@PrezesTalarek: nie no, jak? Totalne bzdury? Nie mogę się zgodzić :) Są zmiany względem książek, owszem, niektóre dość duże. W książce przede wszystkim cała wojna ma znacznie głębszy wymiar militarny - armie maszerują, a to trwa; muszą mieć co jeść i gdzie spać, muszą mieć wyposażenie, co wymusza określone zachowania po obu stronach. W filmie te rzeczy zostały pokazane skrótowo, chociaż fakt - na tym przykładzie - Pola Pelennoru w