Jest jakiś darmowy sposób na sprawdzenie historii samochodu sprowadzonego z USA? Cepik mówi, że była szkoda, ale chciałbym dowiedzieć się więcej. #motoryzacja
@brainac: polecam https://www.epicvin.com/pl - bez opłaty dowiesz się, czy są w ogóle jakieś zdjęcia z aukcji. Za 8,99$ masz pełny raport ze zdjęciami (jeśli są)
Zmontowałem kilka kadrów w formie filmowego trailera, coś innego Golem Śmieciowy którego jestem fanem :) Docelowa akcja od 1:07 Ujęcia są z koncertu Arch Enemy, Judas Priest, Gojira, Nocny kochanek
W XXI wieku firma jest jak rodzina i paczka przyjaciół zarazem. W ogłoszeniach rekrutacyjnych piszą zawsze, że będziesz tworzyć coś wielkiego, pracować z ludźmi pełnymi pasji i że mają najlepszą kawę w mieście.
Przykro się czyta wszystkie negatywne komentarze nt. Woodstocku tudzież PolAndRocka ludzi, którzy zapewne nigdy tam nie byli. Też kiedyś byłem przeciwnikiem, śmiałem się, że "brudasy" itp. itd. do momentu, kiedy kilka lat temu pojechałem tam po raz pierwszy. W miejscu, gdzie jednocześnie bawi się kilkaset tysięcy ludzi, znajdziecie każdy rodzaj człowieka - brudasa, pijaka, ćpuna, ale też zwykłych ludzi (uwierzcie, że w zdecydowanej większości), którzy przyjechali oderwać się od codziennych obowiązków i
Dziwna sytuacja. Taksówkarz najpierw zajeżdża drogę rowerzyście. Po zwróceniu uwagi wyzywa. Ale co najgorsze po jakimś czasie rusza i próbuje staranować rowerzystę. Dla mnie to kryminał nie wiem jak takie osoby mogą wozić innych. To właśnie przez takich taksówkarzy ludzie korzystają z...
@korniszok: to moja codzienna trasa do pracy. Po prawej stronie nie ma ścieżki rowerowej. Mam prawo jeździć w takich przypadkach ulicą i korzystam z tego. W dupie mam, że komuś przeszkadza, że jadę 30km/h. Również jestem kierowcą, jednak samochód zostawiam pod domem - preferuje zdrowy tryb życia, a pchanie się autem do centrum Warszawy i szukanie 30minut miejsca parkingowego, za które trzeba płacić 20-30zł dziennie uważam za nonsens.
@Anal_i_zator: znam motyw bo kiedyś pewien dziadek mi tak zrobił, oczywiście też bezpodstawnie bo jak mam po prawej stronie ścieżkę, zawsze zjeżdżam. Dogoniłem delikwenta w korku i porozmawiałem z nim. Pozdrawiam, pedalarz.
@AmolProtos: Zgadzam się, że jazda bez kasku to ryzyko, planuję kupić aczkolwiek obowiązku nie mam. Co do nagłych manewrów, obejrzałem się do tyłu i zobaczyłem kolegę na rowerze a za nim brak samochodu więc zmieniłem pas. Ominięcie taksówki - uciekałem żeby nie uderzyć, pewnie nie do końca rozsądny odruch bo ktoś jadący lewym pasem mógł mnie sprzątnąć. Niemniej jednak nie słyszałem nic z tyłu a nie chciałem wjechać w volvo.
@pendzoncy_jez: masz rację z tym kaskiem. Zdałem sobie sprawę, że kakakakask jednak się przyda. Średnio raz na tydzień / dwa mam akcję z mijaniem na centymetry i trąbieniem. Jak doganiam kierowcę w korku i pytam o co chodzi to zazwyczaj jest sratata i brak argumentów
@bigos555: akurat nie, nie mam nic do ukrycia. Potem jak mnie dogonił, nazywał mnie pedałem itp. itd. to oczywiście dłużny nie pozostałem. Fajnie zaczął przepraszać jak się dowiedział, że mamy nagranie. Jak powiedziałem, że i tak sprawa trafi na policję, zamienił się z powrotem z potulnego pieska w agresora i jeszcze kawałek za mną jechał (ja już jechałem chodnikiem i musiałem nieco zmienić trasę do pracy żeby mnie nie prześladował)
@OLLEKS: nie, nie jeżdżę :) Tutaj nie jechałem skrajnym prawym pasem bo jest zawsze zajęty i widziałem już przed sobą ciężarówkę więc nie będę dojeżdżał do samego końca żeby potem mieć problem ze zmianą pasa. Uwierz mi, że nie jestem takim idiotą, żeby jeździć środkiem ulicy. Oczywiście nie jeżdżę też przy samym krawężniku bo chcę sobie zostawić margines, który może kiedyś uratować zdrowie/życie
@Kamil32123: masz rację, nie pokazałem zmiany pasa, mea culpa. Film jednak nie jest o tym. Mój brak sygnalizacji nie wpłynął na zachowanie uczestników na drodze. Jestem gotów przyjąć za to mandat w poniedziałek na komisariacie. Tu chodzi o zachowanie kierowcy taksówki. Uwierz mi, że gdyby mi nie zaczął taranować drogi, sprawy by nie było. Każdy popełnia błędy i gość mógł mnie nie widzieć.