Baby są tak obrzydliwie interesowne, że aż przykro. Dzisiaj byłem z synem na czymś w rodzaju jarmark świąteczny (wcześnie zaczynają) i dosłownie obok nas dwa karyńska 40+ gadały ze sobą w stylu:
- Złożyłam w końcu wniosek o podwyższenie alimentów, to się baran zdziwi.
- No nareszcie! Czemu tak długo czekałaś?
- Myślałam, że Jacek w końcu się oświadczy, ale widzę, że nic z tego nie będzie. Wyjechał znowu do Anglii i raczej nie wróci.
-
- Złożyłam w końcu wniosek o podwyższenie alimentów, to się baran zdziwi.
- No nareszcie! Czemu tak długo czekałaś?
- Myślałam, że Jacek w końcu się oświadczy, ale widzę, że nic z tego nie będzie. Wyjechał znowu do Anglii i raczej nie wróci.
-








































źródło: IMG_2418
Pobierz