#anonimowemirkowyznania
Boże, kilka dni mieszkania razem i o co pierwsza porządna kłótnia? O miejsce przy stole... Ja myślałem, że my jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy takie rzeczy załatwiają jak dorośli ale chyba jednak nie. Ja i dziewczyna mamy po 29 lat, 2 lata razem, zdecydowaliśmy się że zamieszkamy razem w jej mieszkaniu, wprowadziłem się w czwartek. W niedziele było małe przyjecie z okazji jej urodzin, było zaproszonych trochę naszych najbliższych znajomych.
Boże, kilka dni mieszkania razem i o co pierwsza porządna kłótnia? O miejsce przy stole... Ja myślałem, że my jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy takie rzeczy załatwiają jak dorośli ale chyba jednak nie. Ja i dziewczyna mamy po 29 lat, 2 lata razem, zdecydowaliśmy się że zamieszkamy razem w jej mieszkaniu, wprowadziłem się w czwartek. W niedziele było małe przyjecie z okazji jej urodzin, było zaproszonych trochę naszych najbliższych znajomych.


































źródło: comment_gvGELC10LqKG9ODUmxM4m5lbjP05FBDu.jpg
Pobierz@TeslaX:
@Striker9993:
@katius:
Ciekawe kto wymyślił takie podejście do tematu, czy to jest jakoś wyuczone na pedagogice, czy zwyczajne olewactwo i pójście na łatwiznę ze strony pedagoga. Przecież to u ofiary generuje ogromne poczucie niesprawidliwości i frustracje, a u oprawcy poczucie bezkarności.