I rozpoczęcie tygodnia, rano zimno jak diabli (czułem jesień). Po południu mega wiatr i ucieczka między chmurami ale było warto. Akurat deszcz wyprzedził mnie o te ~5-10 minut i jedyny minus to mokry asfalt.
Przy okazji zwiedzanie lokalnych post PRL-owskich melin
@faxepl: ładnie, ja w zesżłym roku miałem tylko lipiec taki, prawie zrobiłem 1250km na Stravie, zabrakło jednego przejazdu, ale od kwietnia to bym w życiu nie dał rady xD
Miała być szybka przejażdżka po zakupy, ale przy okazji znów zwiedziłam nieznane tereny w okolicy. Jestem turbo wdzięczna chłopakowi że zainspirował mnie do powrotu na rower bo daje mi to ogrom radości :3
Warto było ogarnąć większe auto żeby na wypad na Chorwację wziąć też rower, bo mimo, że jestem tutaj ze znajomymi i dzieciakami to coś zawsze da się wygospodarować czasu na krótką przejażdżkę. Widoki, drogi i serpentyny robią robotę. Dobrze że mieszkam w dość mocno górzystym terenie to przewyższenia nie robią takiego wrażenia, za to widoki już tak( ͡°͜ʖ
Wypad po #kwadraty z samego rana, start o 4:50. Straszny wmordewind i niespodziewanie niskie temperatury. Gdyby tylko istniało jakieś narzędzie, które umożliwia sprawdzenie jaka będzie pogoda na zewnątrz... Max square: 27x27 (+1) Max cluster: 773 (+20) Total tiles: 2410 (+20)
440 625 + 337 + 191 + 205 + 163 + 179 = 441 700 337 - gminobranie w dolnym odcinku Wisły, między Tczewem a Toruniem. Dość wietrzny dzień z pełnym przekrojem pogodowym. Dużo ceglanej zabudowy w wioskach i miastach, szczególnie Chełmno mi się podobało. W Raciniewie obowiązkowa wizyta przy skoczni im. Pawła Jumpera. Na koniec wizyta w Solcu Kujawskim, dość niewdzięczna gmina do zaliczenia. 191, 205, 163, 179
I rozpoczęcie tygodnia, rano zimno jak diabli (czułem jesień). Po południu mega wiatr i ucieczka między chmurami ale było warto. Akurat deszcz wyprzedził mnie o te ~5-10 minut i jedyny minus to mokry asfalt.
Przy okazji zwiedzanie lokalnych post PRL-owskich melin
#
źródło: comment_1655840562GnuxUihx5DDrJsx9kjhJUk.jpg
Pobierz