W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę, albo koguta - zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz schwytał liska i zapytał: -Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób? Na co sprytny lisek odpowiedział: -Nie! A tak naprawdę, to był on.
@farmr: Nie wiem, wiem tylko, że czarny ;) (Niebieski wybierał i kupował) nie dbam czy pójdzie i nawet nie próbuję :). Ja tam preferuję sagę książkową.
@Paplo: Polecenia nie potrzebuję, nie obchodzi mnie zdanie ulicy, mnie się podoba, pozdrawiam :)
Wczorajszy bieg/trucht. Głupie dziecko zapomniało adidasów z domu (w niedzielę pojechałam do mamy, zabrałam strój, butów już nie :( ) i biegałam w trampkach. Dysans krótki, tempo wolne, rozciąganie zrobione, ale chyba załatwiłam sobie łydki bo bolą niemiłosiernie.
Udało się. Pobudka o 5 rano, 10 min później już na zewnątrz. Kot wylazł, upolować se śniadanie (a w domu micha pełna), bzy kwitły spokojnie, a ja biegałam zamiast spać( ͡°ʖ̯͡°).
Decyzja podjęta, budzik na 5 nastawiony, podejmuję próbę rannego biegania. Jeśli nie dostanę zadyszki po pierwszych 100m i nie zemdleję po kilometrze (ambitny cel) to będę zadowolona. #biegajzwykopem #bieganie
Witam wszystkie Mirabelki i Mirków z tagu #sztafeta. Wreszcie postanowiłam do Was dołączyć. Biegać zaczęłam w marcu zeszłego roku, swoim tempem i rytmem. Przed zimą robiłam dystanse 5-6 km. Cel na ten rok - 10 km. Teraz na razie z czasem nie walczę, bo mnie w zeszłym tygodniu, po zrobieniu 7,5 km "połamało", więc wczoraj nie szalałam 5,5 km zrobiłam w 48m:32s (taki slow
2012-13r. - remont chodników i zrobienie ścieżki rowerowej w Radomiu przy ul. Warszawskiej. Lato 2014r - wymiana rur przy ul. Warszawskiej. Wiosna 2015r. - hmmm, dawno nam chodnika przy ul. Warszawskiej nie rozkopywali, może więc tak tym razem gazem się zająć? No rzesz kurf... #radom
#heheszki #humor - Czy Pan go zabił ? - Nie zabiła go kula, a kula jest z ołowiu ołów z ziemi a ziemia to przyroda, więc można powiedzieć, ze zmarł z przyczyn naturalnych.
#dzieci #macierzynstwo #biznes Artykuł na wp o konsultantce macierzyństwa - coś co przez wieki było normalnym, naturalnym stanem rzeczy w XXIw. wymaga nauki i konsultacji, a niepozbierane baby niech płacą za porady.
-Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
-Nie!
A tak naprawdę, to był on.
Nosz
źródło: comment_2vwKWGEu5gMfvM2tdzSdrblh87mfwRiE.jpg
Pobierz