Szukam jakiegoś ostrego sosu, ale żeby był też smaczny. Nie chodzi mi o jakiegoś zabijakę, ale o taki sos na kanapki na co dzień.
Zawsze kupowałem srirache z biedronki (flying goose, zielona nakrętka). Lubię go bo oprócz ostrości ma też dobry smak. Niestety jest nieekonomiczny. Zastanawiam się nad flying goose z czerwoną nakrętką, albo sriracha od fanexa. Próbował ktoś opcji fanexowej? Jak ona się ma do oryginału? Cenowo wypada super, 1kg za
Zawsze kupowałem srirache z biedronki (flying goose, zielona nakrętka). Lubię go bo oprócz ostrości ma też dobry smak. Niestety jest nieekonomiczny. Zastanawiam się nad flying goose z czerwoną nakrętką, albo sriracha od fanexa. Próbował ktoś opcji fanexowej? Jak ona się ma do oryginału? Cenowo wypada super, 1kg za
















#oswiadczeniezdupy