#programowanie #pracait #praca #freelance
Jestem programistą z kilkuletnim stażem. Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad założeniem własnej działalności wykonywaniem aplikacji/stron na zlecenie, ale szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak zacząć. Myślałem nad tym, żeby przygotować się do rekrutacji w Toptalu, ale na reddicie piszą, że tamtejsze stawki są dość śmieszne w porównaniu do wymagań samego procesu rekrutacyjnego. Z kolei #upwork jest zalany
Jestem programistą z kilkuletnim stażem. Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad założeniem własnej działalności wykonywaniem aplikacji/stron na zlecenie, ale szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak zacząć. Myślałem nad tym, żeby przygotować się do rekrutacji w Toptalu, ale na reddicie piszą, że tamtejsze stawki są dość śmieszne w porównaniu do wymagań samego procesu rekrutacyjnego. Z kolei #upwork jest zalany










Z waszego doświadczenia - jak bardzo na rynku pracy liczy się dyplom jakiejś polibudy albo watu z kierunków informatycznych? Wiem że bez własnej inicjatywy daleko się nie zajdzie, ale w dłuższej perspektywie da lepsze efekty:
1. Samodzielna nauka, za kilka miesięcy do jakieś pracy w it i zdobywanie doświadczenia.
2. 3.5 roku inżynierki z informatyki, która ogranicza dostępny czas na rozwijanie praktycznych umiejętności ale daje potem
A czy warto robić studnia czy nie? Na bank na studiach nie nauczysz się tego co w pracy. Ale jeżeli nie zrobisz ich teraz, to raczej nie zrobisz w ogóle. 3.5 roku zleci szybko. I to nie jest tak, że jak się studiuje to nic innego
To, że masz papier czy nie to jedna sprawa. To czy będzie na to patrzył pracodawaca czy nie to druga. Aczkolwiek to jest najmniejszy problem. Mają umiejętności to się za bardzo nie liczy...może w pierwszej pracy gdzie ma się gołe CV. Na studniach napewno nauczyś się innego sposobu myślenia. Studniując zaocznie i równoczęśnie pracując, nauczyć się n---------ć, n---------ć sensownie. I jedna z