Krótka recka Yves Saint Laurent Myself EDP. W otwarciu czuć cytrusowy akord, w postaci bergamotki obok której pojawia się zaraz kwiat pomarańczy. Zapach posiada świeży profil, ale jest w nim też trochę syntetycznej słodyczy. Oprócz tego kompozycja nie posiada nic o czym można by się bardziej rozpisywać. W bazie czuć lekki, drzewny i ambrowy akord, trochę paczuli i może nieco pudrowości.
#perfumy Polecam Mirka @terribleharnasattack_. Transakcja przebiegła bez problemów, komunikacja na dobrym poziomie, odlewki były dobrze zapakowane, dostałem mały testerek w gratisie. ( ͡°͜ʖ͡°)
Chyba zrozumiałem fenomen Aventusa – ten naturalnie pachnący zapach po prostu nosi się z ogromną przyjemnością: lekki, frywolny ananas na brzozowej bazie > gęsty, smolisty, mszany „czołg” w Hacivacie. Uważam, że Hacivat to genialny zapach o nieziemskich parametrach i lepszym stosunku ceny, ale jest też dużo bardziej męczący i brakuje mu tego „czegoś”, co sprawia, że Aventusa chce się używać non stop.
Przerobiłem też sporo klonów i inspiracji: Armaf, Al Haramain, Rasasi, Explorer, Cedrat
#perfumy Drodzy perfumomaniacy, czy uważacie, że kupowanie arabskich klonów jest w porządku względem firm, które wyprodukowały pierwowzór? Niektórzy arabscy producenci wręcz chwalą się w social mediach, że podpierd@lają kompozycje zapachowe od innych producentów.
#perfumy Jak wygląda aktualnie rynek arabów lub niearabów tak do 120zł/100ml jeśli chodzi o coś całorocznego z git parametrem? Szukam czegoś dla łojca ( ͡º͜ʖ͡º)
@anomalia_: Lattafa Suqraat jest mi znany. Klimaty Acqua Di Gio, ale w otwarciu bardziej przypomina mi jakąś piankę do golenia. Troszkę syntetyczny. Trwałość i parametry przeciętne. Flakon jest dosyć nieporęczny. Raczej nie polecam.
Przychodze jako przerywnik odlewkowo-straganowy ( ͡°͜ʖ͡°) proponuje pewna gre - wyobrazamy sobie ze pracujemy w perfumerii, przychodzi jakas znana postac (moze to byc naukowiec, celebryta, postac historyczna itd.) i musimy dobrac jej perfumy. Osoba w komentarzu dobiera perfumy do postaci podanej przez osobe wyzej.
Ja dla przykladu zaczynam: Albert Einstein - Nishane Safran Colognise - zapach elegancki, "suchy", mi sie kojarzy z wysuszonym papierem, mysle ze pasowalby do pana Alberta ( ͡°
@czarny_piotrus: Też pytanie. Król założyłby Króla Zapachów - Kouros. ( ͡º͜ʖ͡º) Zastanawiam się czym by się psikała Maria Skłodowska-Curie. Jakieś pomysły?
Issey Miyake Le Sel d’Issey EDP. W otwarciu czuć morski oraz wodny akord, w połączeniu z wodorostami. Są także słone nuty, ale w porównaniu z wersją EDT, wydają mi się mniej wyraziste. Sama baza zapachu jest natomiast cięższa, a całość mniej świeża. W tle da się wyłapać balsamiczne akcenty, ambrowy akord i kadzidło oraz cedr.
Po jakiejś godzinie zapach się wygładza i wodorosty zanikają. Ogólnie jest
#perfumy Przyznam się przed wami, że jestem trochę pipa, a nie facet i kitram niektóre flakony przed żoną. Doszło do tego, że jestem jak te wiewiórki, co zakopują orzechy i potem ich nie znajdują. Zgubiłem gdzieś 1 flakon:D Na szczęście był to chyba najtańszy z kolekcji Encre Noir Sport po 50zł na promce.
#perfumy Kupię odlewki Lalique: - Encre Noire - Encre Noire Sport - Encre Noire A L'Extreme.
Zależy mi na w miarę nowych batchach żeby mieć odniesienie jak się te perfumy "dzisiaj" mają bo szukam czegoś na zimę/jesień w tym roku. Pierwszy raz robię taki post i nie wiem ile ml szukam.. czegoś drobnego na kilka psiknięć żeby przetestować każdy zapach dwa, trzy razy.
Polecam Zarę Somewoody. Super zapaszek, super trwałość. Przypomina mi trochę pradę l'homme, ale nie 1:1 tylko jest jakaś podobna nuta. Co prawda nie dali jej na wyprzedaż, ale i tak kupiłem za 79pln bo miałem ją na oku od 2 lat. Jedną z tych nielicznych zar, które są naprawdę udane #perfumy
Dzisiaj Lattafa Asad, czyli tania alternatywa dla Sauvage Elixir. W otwarciu czuć świeży korzenny akord. Jest pieprz, wanilia oraz trochę ananasowej słodyczy. Powiedziałbym również, że wyczuwam ziele angielskie. Dalej pojawia się także paczula i delikatna kawa, a całość posiada intensywną, ambrową i drzewną bazę. Zapach jest ciężki, mocno przyprawowy i agresywny. Uważam, że nuty układają się bardzo źle, a perfumy są mocno syntetyczne i męczące.
No i ja mówię wtedy żonie - misiu, nie stać nas na ten kredyt przy obecnych stopach i cenach #nieruchomosci... A mogłem nie odblokowywać tagu #perfumy Kupując araba osiedlasz araba.
Krótka recka Yves Saint Laurent Myself EDP. W otwarciu czuć cytrusowy akord, w postaci bergamotki obok której pojawia się zaraz kwiat pomarańczy. Zapach posiada świeży profil, ale jest w nim też trochę syntetycznej słodyczy. Oprócz tego kompozycja nie posiada nic o czym można by się bardziej rozpisywać. W bazie czuć lekki, drzewny i ambrowy akord, trochę paczuli i może nieco pudrowości.
Tak jak wersja Le Parfum całkiem
źródło: Myslf
PobierzJak to wypada w jednostkach czasu?