chyba jestem już bardzo blisko zamknięcia kolekcji. Nie ma już generalnie nic, co bym chciał kupić, poza smrodem za jakieś 180 zł, którego sobie upatrzyłem z 5 lat temu, a jakoś po drodze trafiały się fajne i tamten schodził na dalszy plan.
Sprzedam kilka zapachów z kolekcji. Micallef Gntonic 50/50 ml 350 zł Apple Brandy ( wersja na rynek Emiratów Arabskich kupiony w Dubaju) 100/100 ml 800 zł Angel Share 95/100 ml 850 zł
LV Meteore - 15h po aplikacji jeszcze przed chwilą miałem taką lekką czutkę tego zapachu w powietrzu. To jest niesamowite z czego oni robią te świeżaki, że to tak trzyma...
@justAnotherOne: LV jest koszmarnie drogie, ale trzeba przyznać, że jakość i „gładkość” kompozycji czuć. Podobno lecą tam zaawansowane ekstrakcje typu CO₂, frakcje/izolaty itd., ale parametry to raczej zasługa nowoczesnej ambrowo-piżmowej bazy. Imo dlatego te świeżaki trzymają jak potwory. Imagination to najlepiej trzymający zapach jaki mam, przebija zimowe zapachy typu Naxos, grand Soir, Angel Share.
Siedzę w tym hobby już kilka lat i przez ten czas miałem albo testowałem sporo typowych „zimowców”: Naxos, Herod, Side Effect, Angels’ Share, Grand Soir, Creed Delphinus, Noir Extreme, Spicebomb Extreme, Carlisle, Oajan, Tobacco Vanille, Blond Amber, By the Fireplace i różne inne słodsze, cięższe klimaty.
Ostatnio zdałem sobie sprawę, że praktycznie ich nie używam. Potrafię docenić ich jakość i klimat, ale na co dzień nie dają mi takiej radości, a często wręcz
#perfumy Wybijcie mi z głowy mój pomysł, żeby kupić Naxosa i psikać się nim w te lenie wieczory, prawda, że lepszym wyborem będzie poczekać przynajmniej do sierpnia z zakupem ?
Dobra trudno.. poszukuje kolejnego bengiera do kolekcji w stylu wyraźnie męskim i świeżym ale nie niebieskożelowym. Coś co można wrzucić do jednego worka z Gentle Fluidity Silver i Speed Legends i używać na codzień. #perfumy
@sepogadajdolaustra: Micallef GnTonic będzie genialnym wyborem. Jest tak dobry, że sam zrobiłem sobie backup flakonu 😄 Dla mnie jest ciekawszy niż Gentle Fluidity Silver.
Gdybyś chciał, mogę puścić flakon 50 ml produkt za 350 zł — naprawdę super cena. Wziąłem dwa, ale w sumie nie potrzebuję zapasu, bo ostatnio wpadły mi jeszcze Aventus Cologne i Virgin Island Water.
@lubie_placki1: mam podobnie potrafię wybaczyć pięknemu zapachowi nędzne parametry, ale kurczę 2-3 godziny to jest naprawdę mało tak jak w przypadku DHC co mi z fenomalnego zapach jak niestety nawet nie jestem go w stanie wyczuć po 30 minutach. A rozważałeś jakieś zapachy w klimatach VIW? Podobno jest kilka dobrych jak Malibu.
@lubie_placki1: Czyli panowie Creedowie — ojciec z synem — jednak podczas wakacji w tropikach coś tam dobrze ukręcili. Kokos, limonka i rum, a bez cukrowego ulepku ani aromatu kostki do WC ( ͡°͜ʖ͡°)
@statystycznyjanusz: dawno go nie używałem, ale zapamiętałem jako piękną miętę o średnich parametrach, wczoraj psiknąłem rano dwie chmury na podróż autkiem i zapach czułem do wieczora a nawet dzisiaj jeszcze trochę lekko zalatuje z koszulki jak przechodzę obok ( ͡°͜ʖ͡°)
Pierwsza transakcja #perfumy z @Omniscient dokonana więc wypada napisać polecajkę - zwłaszcza, że w paczce znalazły się żelki :D
W końcu była okazja przetestować Tygara, więc pokuszę się o napisanie opinii o świętej trójcy. Kolejność testowania przeze mnie tej trójki: pierwszy był Vibrato, następnie Aqua de Dora i ostatni Tygar. Wrażenia przy testowaniu każdego z nich: - Vibrato - wow, świetny zapach, chciałbym mieć ale w sumie nie aż tak, no i
@Vexation: Świetna recenzja ( ͡°͜ʖ͡°) Mam wszystkie trzy zapachy i moim zdaniem każdy z nich jest na swój sposób inny oraz pasuje na inną okazję.
Tygar jest najbardziej uniwersalny — można go nosić praktycznie zawsze i wszędzie. Świetnie sprawdza się na spotkaniach biznesowych i do biura. Uwielbiam jego męski, wyrazisty drydown z ambroxanem i nutami drzewnymi. Opisałbym go jako grejpfrut z ambroxanem ubrany w garnitur.
ktoś z was ma naxosa batch z tego roku? jak parametry u was? do mnie niedawno przyszedł naxos batch z 2026 roku i w zasadzie po strzale na skórę po godzinie ledwo co czuć. #perfumy
@whiteopium: masakra, mam z 2024 roku i trzyma od rana do nocy przy ogromnej wręcz męczącej projekcji, ale mam jeszcze wersję bez kodu QR na flakonie. Aż tak by zepsuli swój największy bestseller?
#perfumy