poznalam dzis nowe znajome w dorywczej pracy na weekend. Dziewczyny w wieku 18-23 lata. Chcialy, abym podala snapa, instagrama, pokazala chlopaka, uwaga, mięśnie- moja forme. Gdy dowiedzialy sie, ze na silke nie chodze, nic z wymienionych rzeczy nie mam byly oburzone, d hurr durr jak to gdzie publikujesz swoje zainteresowania, siebie? a ja moge im co najwyzej podac fejsa bez nazwiska i nick na wykopie. choc tego tez by nie zrozumiały. smutno
Polska to zaprawdę dziwne miejsce. Nieistniejący od 25 lat komuniści biją się z nieistniejącymi od 70 lat faszystami, czemu przygląda się młoda, wykształcona klasa średnia, która nie jest ani młoda, ani wykształcona, ani średnia.
Naszły mnie ostatnio takie #przemyslenia odnośnie internetu i dyskusji w nim prowadzonych. "Wychowałem" się w czasach forów internetowych. Jak zacząłem się na nich mocniej angażować, to nie było jeszcze Facebooka (w sensie, nie był popularny w PL), Wykop dopiero raczkował i tak dalej. Lata 2006-2008. Fora internetowe były najlepszym sposobem, aby podyskutować z innymi ludźmi mającymi podobne zainteresowania.
Było dużo plusów takiej formy: - dobra organizacja treści, struktura forum, podział na działy, subdziały
@ethics: Ja właśnie uważam, że obecnie to wszystko cofa się właśnie do lat 90-tych i tych prymitywnych grup dyskusyjnych. Co z tego, że mamy smartfony, tablety i powiadomienia 24h/dobę, co z tego że technologia tak bardzo poszła do przodu, skoro ludzie i tak masowo wybierają jedną z gorszych, bardziej prymitywnych metod prowadzenia dyskusji w sieci? Serio, jaki jest plus grup dyskusyjnych na FB poza tym, że są na FB, a
@Siemomyslaw: jedynie to tematyka portalu społecznościowego może być dobrym wyborem np: serwis który zrzeszałby grupę ludzi o tych samych zainteresowaniach. Problem jest tylko jeden duża konkurencja ponieważ Internet jest mocno przeładowany - patrz darmowe platformy blogowe, Google+ i inne.
Witajcie Mircy kaczkofani! Odzew po pierwszym odcinku "Zawsze śmiesznych" przerósł zupełnie moje oczekiwania, ponad 800 plusów (ʘ‿ʘ) Cieszę się bardzo, że się wam spodobało :) No to jedziemy dalej... Historyjki z numeru 2/1994 nie będzie, bo to jedyny, którego brakuje w mojej kolekcji :( W numerze 3-cim po raz kolejny Sknerus McKwacz. Zapraszam do obserwowania tagu #kaczordonaldzawszesmieszne pod którym będę wrzucał systematycznie dalsze komiksy, enjoy! #
Siema Mireczki! Nawiązując do mojego wpisu sprzed 2 dni o kolekcji kultowego już Kaczora Donalda postanowiłem zrealizować swój pomysł i zakładam tag #kaczordonaldzawszesmieszne pod którym możliwie regularnie będę wrzucał na mirko "Zawsze śmieszne", czyli krótkie, jednostronicowe historyjki z ostatniej strony KD. Wrzucać je będę chronologicznie od numeru pierwszego z 1994 roku. Na pierwszy ogień idzie historyjka ze Sknerusem w roli głównej; zgredów zapraszam na karuzelę wspomnień, a młodszych Mirków do
Patrzcie Mireczki co wygrzebałem w piwnicy - kilka roczników KD i Giganta (。◕‿◕。) Kto z was stare zgredy kaczkofani pamięta pierwszy numer? :) #kaczordonald #komiks #nostalgia #gimbynieznajo
Wpadł mi teraz pomysł, żeby pod jakimś tagiem wrzucać (w miarę) regularnie na przykład Zawsze Śmieszne, takie krótkie one-shoty w sam raz na mirko, co wy na to?
#pytanie #seriale