Taka sytuacja. Na ulicy Banacha jest bardzo popularna droga dla rowerów, według statystyk chyba w pierwsze trójce w Warszawie. Korzystam z niej często i znam miejsce gdzie trzeba bardzo uważać - to wyjazd koło basenu. Dziś było tak. Z daleka widzę dwa samochody jeden za drugim, czekające na włączenie się do ruchu. Pierwszy jest za ddr i stoi przy krawędzi jezdni, drugi przed ddr. Obaj
@cult_of_luna: @Jerzu: dramatem jest też to co o----------ą rowerzyści, wczoraj wyjeżdżałam z Dalekiej w Raszyńską i rowerzystka mi prawie w bok wjechała- jechała chodnikiem, bo najwyraźniej ścieżka jest dla słabych ¯_(ツ)_/¯ niestety większość to debile- zarówno za kierownicą samochodu jak i roweru- dlatego zawsze trzeba uważać i myśleć też za innych.
Dzisiaj ostatni dzień pracy w obecnej firmie, na rzecz pracki w dużo bardziej wyluzowanej, w dodatku z lepszą płacą, gdzie mogę rozwinąć skrzydła. Mimo to bardzo smutno jest mi z powodu wielu osób, które tutaj polubiłam i choć jest to niesamowicie naiwna i dziwna myśl, tak bardzo chciałabym żeby przeniosły się tam razem ze mną. Co chwila umysł wyobraża sobie miejsca w innej firmie, w innym budynku, które już zdążyłam zwiedzić, i
Pracuję jako nauczyciel w dwóch różnych szkołach. Jedna z nich startuje dopiero 13go września, a i tak nic nie wiadomo z moim zatrudnieniem. Nikt nic nie wie. P--------k totalny. Podobno dzieciaki miały powiedziane, że ktoś inny będzie ich uczył mojego przedmiotu. Dyrektorka nie odbiera telefonu. W drugiej szkole natomiast zostałem postawiony przed faktem, że u nich nie pracuję w momencie gdy rozsyłany był plan do nauczycieli 30go sierpnia. Również dyrektorka nie odbiera
Pomysły PISu znowu okazały się głupie. To już pewne, w niedzielę 5 września klienci zrobią zakupy w części sklepów sieci Kaufland. Firma podała już listę placówek, które będą otwarte.
@Pawlinski: ale dlaczego uważasz, że robienie zakupów w niedzielę to brak szacunku do siebie i innych? ja np. wolę sobie odpocząć w sobotę a w niedziele wieczorem skoczyć po zakupy i przygotować jedzenie do pracy ¯_(ツ)_/¯
@Pawlinski: czyli mam zrezygnować np. z sobotniego wypadu za miesto (albo go odpowiednio skrócić) żeby ktoś na kasie nie musiał pracować w niedzielę, tak? zdecyduj się na jakąś jedną wersję ;)
@Pawlinski: w piątek pracuję, w sobotę odpoczywam, sorry ¯_(ツ)_/¯ jesteś hipokrytą korzystającym z usług gastro w niedzielę i czepiającym się ludzi, którzy na tej samej zasadzie chcą korzystać ze sklepów. dodatkowo pieprzysz coś o szacunku do siebie polegającym na tym, że należy chociaż jeden dzień przeznaczyć w całości na relaks ale nie przyjmującym do wiadomości, że ktoś woli się zrelaksować w inny dzień niż niedziela i w dodatku mającym pretensje
#anonimowemirkowyznania Byłam ostatnio na randce z tindera po prawie miesiacu pisania. Nie pytałam go ile ma wzrostu, ale sam napisał w którymś momencie że ma 180 (od zawsze okrągłe metr osiemdziesiąt budziło moje podejrzenia). Na spotkanie przyszedł ziomek jakieś 15 cm niższy niż deklarował, głowę niższy ode mnie xd Cały spacer się prostował i szedł prawie że na palcach żeby tylko nie było widać że nakłamał ze wzrostem, gimnastykował się
@Pralko-suszarka: ze mną by się na pewno nie umówił bo ja nikogo nie szukam ¯_(ツ)_/¯ charakter jest ważny, ale wygląd też, tak samo faceci mają swoje wymagania jak i dziewczyny. chociaż z mojego doświadczenia wynika, że jeśli charakter jest spoko to zyskuje się trochę do wyglądu- ale to działa tylko przy poznawaniu się normalnie a nie przez internet.
@Pralko-suszarka: ale ja nie siedzę na tinderze xD to nie mój wpis. co do wymogów moim zdaniem zależy to od osoby ¯_(ツ)_/¯ i nie wiem czy wygląd jest ważniejszy, wydaje mi się, że najważniejsza jest "chemia" między dwiema osobami bo jak jej nie ma to i chad będzie przeciętniakiem i laska wizualnie 10/10.
“Ja nie umiem zbierać grzybów”, „Nie zbieram bo mogę się otruć”, „Nie widziałeś w wiadomościach jak facet zebrał sromotnika?” Sezon na grzybobranie ruszył a ja znowu słyszę tłumaczenia jak wyżej i pół biedy kiedy to tylko zwykłe wymówki, wszak nie każdy musi lubić szlajanie się po lesie jak bezdomny. Gorzej kiedy faktycznie ludziom się wydaje że zbieranie grzybów to jakieś rocket science. Jakby nie było w waszym przypadku, zapraszam na 5-minutowy tutorial jak
@wilku1984: spoko, ja się kieruję tymi samymi zasadami przy zbieraniu :) ale dodatkowo jestem na grupach dla grzybiarzy na fb i poza dużymi dawkami raka (podobnie jak w przypadku chodzenia po bułki) są też duże dawki wiedzy :)
@aleksiej-trexlebov: i dlatego słowa "areozol" nie znajdziesz w słowniku, ja natomiast wysłałam Ci link do strony słownika, gdzie wersja "dziadku" jest jako poprawna. nie bardzo wiem co próbujesz mi teraz udowodnić ¯_(ツ)_/¯
#rzeszow #podkarpacie #warszawa Kiedyś jak przyjechałam do Rzeszowa to miejsce niedaleko miejsca zamieszkania mojego chłopa no i pytałam przypadkowych ludzi o drogę co dla mnie jest zupełnie normalne i wydaje mi się że dla ludzi innych również to tu tutaj gdy pytałam o przystanek z busami to patrzyli na mnie jak na kosmitę, co ja robię bo pytam XDDDD wskazywali jakieś miejsca nie wiadomo gdzie jakbym
@Mmmkurla: piszesz na przykładzie znajomych, którzy przeprowadzili się do Warszawy i o swoich klientach (z których pewnie część też jest przyjezdna) ¯_(ツ)_/¯
@Mmmkurla: ale to nie chodzi o to, że wszyscy rdzenni są spoko (bo pewnie nie są) tylko o to, że oceniasz ich przez pryzmat chamów- w tym takich, którzy z Warszawy nie pochodzą a robią jej złą renomę ;) a laury za chamstwo należą się innym miejscowościom ;)
Myśleliście, że po #rozdajo z okazji Dnia Dziecka długo nie będzie nic? Bardziej mylić się nie mogliście ( ͡°͜ʖ͡°) Dziś ogłosiliśmy premierę (i przedsprzedaż) Najlepszej gry o psach, więc mamy dla was egzemplarze do wygrania!
Jeśli lubicie karcianki, ładne gry z prostymi zasadami i oczywiście PIESKI (!!!) to ta gra jest totalnie dla was!
Wrzucajcie w komentarzu zdjęcia swoich PIESKÓW, a my wybierzemy najsłodsze i nagrodzimy egzemplarzem
Mirki robię sobie "wyprawkę" bo zakupiłem dom z ogrodem. Nie mam kompletnie żadnych narzędzi i jestem goły i wesoły. Poza kosiarką oczywiście - co się przydaje w ogrodzie? Jakiś sekator, nożyce itd. Dajcie info co często używacie w ogrodzie i nie można się bez tego obejść. Nawet głupia wkrętarka w sumie może się przydać, nie? Mam budżet około 5500zł (bez kosiarki, bo ją już kupiłem) na takie podstawowe narzędzia. Nigdy nie miałem
@LZBNZ: sekator duży i mały (polecam firmę bradas- są dużo tańsze niż fiskars a jakościową są naprawdę ok), łopatę (t-rex od firmy topex jest świetna), grabie/grabie do liści (dowolna firma), taczka (raczej budowlana niż ogrodowa), rękawiczki ogrodowe :D
Taka sytuacja. Na ulicy Banacha jest bardzo popularna droga dla rowerów, według statystyk chyba w pierwsze trójce w Warszawie. Korzystam z niej często i znam miejsce gdzie trzeba bardzo uważać - to wyjazd koło basenu. Dziś było tak. Z daleka widzę dwa samochody jeden za drugim, czekające na włączenie się do ruchu. Pierwszy jest za ddr i stoi przy krawędzi jezdni, drugi przed ddr. Obaj