Jak się cofnę myślami do czasów szkolnych oraz tego jak byłem traktowany lub niewidzialny przez płeć przeciwną to zwraca mi się obiad. Kiedy oskariat robił minete koleżankom w szkolnym kiblu, ja czułem się jako incel 10 kategorii. Kiedy Julka brała z tyłka do ust na mieszkaniu, ja próbowałem ściągać skórkę w domu. Przecież to są lata świetlne do tyłu, żeby to nadrobić musiałbym dokonać reinkarnacji. Już nigdy nie będę miał szansy stać

_Alessandro_

















