#pokazkota #dziarskikacperek Jak tak na mnie patrzy to wiem, że coś chce. Akurat w tej chwili trochę mu się huliganić chcę, Bero śpi to mnie zaczepia xD myślał, że będę go ganiał po pokoju. Głowa go chyba boli xD
@cinivo237: to prawda, malownicze miejsce, las ze źródełkiem z wodą pitną, a za nasypem ze zdjęcia poniżej jest osiedle złożone z 4 starych "familoków", wszystko otoczone lasem i koleją. Wychowywałam się na takim zadupiu, ale mam słabość do tego miejsca, czasem tu wracam na spacery.
@moll: o a co to za ciasteczka, maślane jakieś? szukam jakiegoś sprawdzonego przepisu na świąteczne ciasteczka zamiast pierników, bo u mnie nikt nie przepada.
@CoDwa: od kiedy zaręczyny działają tak, że sobie coś wymarzamy, a druga połówka to spełnia? bo mnie chyba ominął ten motyw ( ͡°͜ʖ͡°) jak sobie wymyśliła to niech organizuje i się oświadcza
@zeMadafaka: takie mam odczucia, że ten post ma na celu sugestię, szczególnie patrząc na działalność tego profilu i nacisk na jedyne prawilne wartości. Wpis może wyglądać neutralnie, ale w szerszym kontekście wydaje mi się, że tworzy inny komunikat.
@AlojzyBundy: bo nie wyobrażam sobie życia bez spędzania czasu w internecie. Za bardzo jestem zależna w wielu kwestiach od niego, czy to relacje, czy praca, czy hobby.
dzisiaj w nocnej kuchni zmorki: miały być instant bajgle z frajera, wyszły odbyciaki, ale i tak są gitem i robi się je z 3 składników w 15 minut #jedzzwykopem #gotujzwykopem #zmorkatruje <-tu proszę mi dać obserwację i plusa będzie miło dla niej
@Lardor: mam tak silne lęki, że nie radzę sobie z wyjściami bez opiekuna. Od 3 lat chodzę na terapię i ostatnio udało się wyjść solo do sklepu przed blokiem, taki sukces.
@Lardor: głównie boję się ludzi, czuję się obrzydliwa i odrzucająca, oceniania, chociaż pewnie nawet nikt nie zwraca na mnie uwagi, te lęki nawet nie muszą mieć logicznego uzasadnienia, po prostu czujesz ogarniający Cię paraliż. To tak jakby mózg wchodził w tryb przetrwania i walki nawet wtedy kiedy nie ma źródła rzeczywistego zagrożenia. Jest to związane z traumami jakie przeszłam w życiu, autyzm i depresja też ułatwiają sprawy.
@HopelessRomantic: to jedna z tych nut z którą wiele osób się utożsamia, ogólnie tak miałam z nutami Zeusa, pamiętam jak byłam w największym gównie z 10 lat temu to słuchałam zapętlone xD
#przegryw ja nie wiem jak to możliwe że tyle ludzi se żyje i tak wielu ma jakieś poczucie sensu a ja nie mam. Wszystko takie płytkie i powierzchowne jest dla mnie, no nie ma sensu po prostu żadnego a ludzie na ogół jednak jakby sens widzą w tym albo przechodzą obok tego obojętnie. Ja nie wiem, traktować życie jako coś więcej niż nudną poczekalnię na nieuchronną śmierć brzmi nierealnie.
@JanNaj358: Każdy, kto myśli więcej niż 5 sekund o życiu, dochodzi do podobnych wniosków. Różnica jest taka, że większość ludzi potem uczy się z tym żyć i buduje sobie sens, zamiast tkwić w tym, że go nie ma. To nie jest tak, że Ty jeden nie widzisz sensu, widzisz głębiej i odkryłeś świat takim jakim on jest, a reszta to NPC.
@JanNaj358: wiesz co wydaje mi się, że to nie jest coś z czym się rodzimy. Sama mam ten problem, są dni, że to uczucie przygniata tak bardzo, że nie wiem, co ze sobą zrobić, a innego dnia ustalam sobie jakiś cel do zrealizowania i to nadaje temu wszystkiemu jakiś malutki sens. To nie jest odkrycie sensu życia, raczej takie sklejanie go z małych kawałków.
Ten stan to stan jedyny jaki utrzymuje się u mnie od lat bez przerwy.
@JanNaj358: ja też 10 lat tkwiłam w takim stanie, koszmar, na prawdę bardzo Ci współczuję, stąd moje komentarze. Od 3 lat chodzę na terapię i dopiero zaczynam zauważać jej rezultaty. To, że ten stan trzyma się tak długo, nie znaczy, że robisz coś źle. Po prostu czasem żadne idź pobiegaj albo poczytaj nic nie daje. Domyślam
źródło: temp_file6898274291570247323
Pobierz