Pochwalcie się jaka była najgorsza rzecz jaką zrobiła albo powiedziała wam kobieta?
Ja zaczynam:
W liceum dużo rozmawiałem z jedną koleżanką. Lubiłem z nią spędzać czas. Była bardzo miła, zaczepiała mnie i zawsze się do mnie uśmiechała. Często dostawałem od niej wiadomości w których pytała się mnie jak się czuję albo co u mnie słychać. Z każdym miesiącem czułem, że zbliżamy się do siebie. Kiedy już zacząłem mieć do niej duże uczucia
@poverty: miałem epizod z jedną taką i pewnego razu spotkaliśmy się i oglądaliśmy razem film. Miła atmosfera, leżelismy sobie razem w łóżku gdy nagle ona wyciąga smartfon i zaczyna pokazywać mi zdjęcia słynnych aktorów i mówić jacy to oni są przystojni. Popatrzyłem pokiwałem głową i wtedy pokazuje mi jakiegoś swojego kolegę i mówi że jest przystojny ale ma beznadziejny charakter bla bla bla no i ona to wogóle ma dużo przyjaciół
Chciałbym teraz pójść do takiego budzącego się z zimowego snu lasu, głośnego od ptaków pełnego wczesno wiosennych kwiatów (⌐͡■͜ʖ͡■) zjeść trochę czosnku niedziwedziego i popatrzeć na zawilce...
I am a freethinker, I am an individual, therefore I do not believe in silly, archaic doctrines or follow established religion like the mindless sheep you all are. I am intellectually superior.
Ja zaczynam:
W liceum dużo rozmawiałem z jedną koleżanką. Lubiłem z nią spędzać czas. Była bardzo miła, zaczepiała mnie i zawsze się do mnie uśmiechała.
Często dostawałem od niej wiadomości w których pytała się mnie jak się czuję albo co u mnie słychać. Z każdym miesiącem czułem, że zbliżamy się do siebie.
Kiedy już zacząłem mieć do niej duże uczucia