Powiem wam drogie Wykopki, że mózg się lasuje od ilości informacji, z których tak właściwie nic nie wynika, oprócz tego, że ciągle trwa wojna. Można codziennie słuchać/czytać analityków, którzy robią kreskowe czary/mary na wykresach, cymcyka, który zawsze jest bykiem, a jego portfel (o dziwo!) nie bije kolejnych rekordów i naszego pomarańczowego guru, który stał się już takim farmazoniarzem, że sam się pogubił w swoich słowach. Powiem wam, że najzwyczajniej w świecie odczuwam
#gielda Miejska giełdowa legenda mówi, że w trakcie spadków inwestorzy sprzedają ze strachu. A to nie jest do końca prawda bo tak robią głównie nowicjusze. W trakcie spadków inwestorzy z jako takim doświadczeniem sprzedają głównie dlatego, że zgodnie z ich przeświadczeniem i „analizami” warto sprzedać bo w przyszłości będzie taniej, a rynek nie rokuje wzrostom. Czyli to ich ocena sytuacji sprawia, że uznali sprzedaż za racjonalną, tak jak wcześniej za
Pamiętajcie radę Vivaldiego. Krasnoludy jeszcze nigdy na inwestycjach nie straciły. Weźcie sobie 100 letnich oxenfurckich i 1000 letnich machakamskich do portfela. Nie tylko śmieciuchy zielarskie czy technologiczne, a wtedy na emeryturce do słodkiego Tusą a nie jakieś kanały Novigradzkie.
#gielda #gieldowegownowpisy