@choochoomotherfucker: zdecydowanie. Bo przecież liczy się tylko wygląd. =.= Dwa razy ścinałam raz z długości do tyłka, na długość do ramon. Później ponad 30 cm w warkoczu (od talii do ramion) oddałam na fundację. To wyzwalające! i jakie wygodne. Teraz znów zapuszczam.
Pytanie do wypokowych taksiarzy i taksiarek: walczycie z Uberem bo Ci nie maja kas fiskalnych i taksometrow a takze dlatego ze nie musza zdawac egzaminow z topografii miasta zeby zdobyc licencje. Z tego co wiem to Wasze glowne zastrzezenia i na nich sie skupmy. Dlaczego wiec korzystacie z nawigacji ktorej w koncu nie potrzebujecie bo zaliczyliscie egzamin ze znajomosfi topografii miasta w ktorym tez w wiekszosci przypadkow mieszkacie i zyjecie? Oraz dlaczego
@Albertucci: zapomniałem o najważniejszym: sam Uber również rozlicza się w Polsce, płaci dochodowy i vat od swoich przychodów, przecież to chyba jasne jak słońce.
@Albertucci: u mnie w miescie nie ma egzaminu z topografii i co teras ?? Co dla Ciebie znaczy, ze czesto jezdzimy z wylaczona kasa ? Ja nigdy tak nie jechałem ale skoro twierdzisz, że to czesta praktyka to moze przedstaw jakies poparcie tej tezy ? Jakies starystyki czy coś?
@leeshay przybywaj z odsieczą ! Pewnie zaraz przeczytam iż dobrzy Panowie Policjanci pomagają naprawić dobremu cierpowi samochód który padł podczas niesamowitego pościgu za nielegalnymi przewozami.
Dwa razy ścinałam raz z długości do tyłka, na długość do ramon. Później ponad 30 cm w warkoczu (od talii do ramion) oddałam na fundację. To wyzwalające! i jakie wygodne. Teraz znów zapuszczam.