Jak już wspominamy Gnidę, pamięta ktoś takiego użytkownika jak Vivo? Biznesmen o złotym sercu, autor tagu # historieprywaciarza i źródło takiej mądrości życiowej, że jego inspirujące wpisy można było czytać jednym tchem.
Nagle, ni stąd, ni zowąd, napisał, że został mu tydzień życia i chciałby się pożegnać. Bez echa, po cichu, po prostu usunął konto. Po kilku dniach dostaliśmy od kogoś informację, że zmarł. Do dzisiaj żadna z mirkowych spraw mną tak
@WillyJamess: Administracja powinna wprowadzić możliwość blokady dodawania wpisów pod danym tagiem, tak żeby po np. śmierci autora (w najgorszym wypadku) reszta użytkowników nie zaśmiecała tagu, który jest swego rodzaju pamiątką po użytkowniku ( ͡°ʖ̯͡°)
@realbs: Matka mojego ziomka kiedyś mnie i drugiego koledze narobiła przypału, że rozpalamy jej petami syna. Teraz syn ćpa a my żyjemy normalnie :) Wot uwolnienie dziecka spod klosza.
Mireczki pijcie ze mna kompot. Dokladnie rok temu 23 grudnia mialem przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego.
Duzo się zmienilo w tym czasie. Te swieta beda pierwszymi od 2 lat normalnymi swietami. Na pewno najlepszymi. Milego dnia wam zycze i zdrowych wpokojnych swiat :)
@profumo: W latach 90 byłem jeszcze gnojek i wiele fajnych rzeczy mnie ominęło. Wtedy to wiele rzeczy było robionych na partyzantkę wszyscy się dopiero uczyli jak to się robi w kapitalizmie. Lata 90 dawały wiele możliwości teraz nie można sobie od tak zrobić pegazusa i sprzedawać ( ͡°͜ʖ͡°).
W sumie nie wiem jak otagować. Prawie 2 lata temu kupiłem forestera(sf) S-turbo. Czarny, w manualu. Co zaskakujące w dobrym stanie. Jakieś parę miesięcy temu na forum subaru ktoś poszukiwał takiego właśnie modelu, w takim malowaniu, nie automat. Podesłałem zdjęcie, niestety bez odzewu. 2 miesiące później dostałem PW czy nadal chcę sprzedać. No jak kupiec sam się znalazł to dlaczego nie. Klient zadzwonił wieczorem.... z Finlandii. Okazało się, że przemiły polak mieszkający
30 000km, czyli tegoroczny plan zrealizowany w sam raz na Mikołaja, więc #metaxynarowerze i #chwalesie. W przyszłym roku powinno być nawet ciut lepiej. Trasa na kolejną wyprawę dookoła Polski powstaje.
Zimno, cholernie wietrzenie dziś było, ale udało się wymęczyć kolejną setkę i przekroczyć "magiczną" barierę. W ramach męczenia końcówkę kręciłem po Zalewie Nowohuckim i spotkałem pana #emilrau. Kręcił
@metaxy: 1000 godzin przy jeździe 30 km/h = 41 dni non stop. @ElCidX zdecydowanie licz 25km/h do tego postoje, do tego zdjęcia, czas na ubranie się, rozebranie, kąpiel, ogarnąć zdjęcia, zrobić wpis, a z wyjazdów jest tego więcej, bo trzeba też wyznaczyć trasę z gminami i atrakcjami. To zajmuje mi kolosalną cześć życia i kasy. Ale lubię to.
Nagle, ni stąd, ni zowąd, napisał, że został mu tydzień życia i chciałby się pożegnać. Bez echa, po cichu, po prostu usunął konto. Po kilku dniach dostaliśmy od kogoś informację, że zmarł. Do dzisiaj żadna z mirkowych spraw mną tak