✨️ Obserwuj #mirkoanonim Weszlibyście w związek z różową która ma daddy issues, chodzi na terapię i ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia z facetami? Niby wydaje się dość szczera, jest atrakcyjna i dobrze się z nią gada, ale jednak czasami mówi dziwne, wręcz niepokojące rzeczy.
moja ex twierdzi, ze mnie kocha. ze rozstanie bylo bledem i takie tam. mowi mi, ze ciagle jestem w jej zyciu i sercu i chce byc w przyszlosci moja zona i z nikim innym nie bede(czy to zajezdza borderline?). w sumie mnie to smieszy, powiedzialem jej ze nie wiem czy chce z nia byc. widujemy sie od czasu do czasu i traktuje mnie jak swojego faceta choc nim nie jestem. ostatnio odwiozlem
@mirko_anonim: porównanie do firmy czy gospodarstwa rolnego jest nietrafne. Wyobraź sobie, że żeby założyć firmę musisz wejść w formalną spółkę z partnerem, który z reguły ma mniej (albo wręcz nic) do wniesienia. Umowa zakłada domniemaną dobrą wiarę stron. Druga strona może bez żadnego powodu tą umowę zerwać i zabrać połowę wartości spółki. Poszedłbyś na taki układ?
@Echo225: prawie żadna kobieta nie będzie chciała wejść w małżeństwo z podziałem majątku. Jeśli tak to zapewne sama będzie miała dużo albo nawet więcej niż facet. Intercyzę można wzruszyć i unieważnić. Pozostałe aktywa "niematerialne" jak to ująłeś są identyczne po obu stronach - chyba, że mówimy o sponsoringu albo o miłości za pieniądze to co innego. Rachunek pod względem czasu, atencji, opieki i ewentualnego potomka i opieki nad nim leżą
@may_made_me: zarobili? Zarobili. Możesz jakoś zareklamować ich usługi? Nie. Jak każdy będzie robił tak samo to nie będzie widać różnicy. Idealna maszynka do kasy - współcześni "psychologowie".
No i spotkałam się wczoraj z tym typem z którym pisze każdego dnia od 20 lat. Ją mając 13lat pisząc z nim udawałam że mam 30 więc myślał że będę po 50 tak jak on. W realu jest grubszy niż myślałam, ja wypadłam dość mrukliwie, bo umysł mi pracował by w swobodnej rozmowie nie zdradzić jednej z jego wielu tajemnic przed jego dziewczyną (czułam że jej obecnosc blokuje nam języki) a do
@KingaM: brzmi idealnie jak friendzone i jakże powszechna wśród kobiet utylitarna znajomość. W dzisiejszych czasach w czymkolwiek przeszkadza posiadanie dziewczyny? Spotkał się, ocenił, oboje zostawiliście sobie furtki.
Zabawne są te eufemizmy i przedstawianie za każdym razem przez kobiety swoich podświadomych, hipergamicznych zachowań jako coś niewinnego.
Czy są jeszcze na świecie ludzie, których pasją nie jest podróżowanie? Ja sama lubię pojechać czasem gdzieś, ale nie jeżdże na zanzibar co miesiąc a mam wrażenie że 99% osobników robi to xD #tinder #randkujzwykopem
Zainteresowania i hobby wymagają przede wszystkim pewnego poziomu systematyczności i stałego poświęcania czasu. Co ma wpisać taka Juleczka albo Oski jak jedyne stałe zainteresowanie to doomscrolling insta i TikToka? Oczywiście to, że raz na jakiś czas gdzieś pojedzie i nazwie to podróżowaniem.
Spotykam się obecnie z dwoma dziewczynami, z czasem jedna z tych znajomości przerodzi się w stałą relację, chciałbym wtedy móc z tą drugą zakończyć spotykanie się w taki sposób, aby nie spalić sobie mostu tzn. jakby z tą pierwszą mi nie wyszło, to żebym miał opcje ewentualnego odezwania się do drugiej.
Jak do tego najlepiej podejść? Bardzo mi zależy aby nikogo nie skrzywdzić i też nie zamknąć sobie drogi
@moll: bo zazwyczaj nie mają jak nic nie możesz im za to dać. Ciekawe jakby te piwniczące kobiety wykazały chociaż minimum zainteresowania i chęci wolnemu facetowi czy by na nie zwrócił uwagę. Zakładam, że tak.
@olokynsims: popieram! Albo korzystaj z obu. Nic nie jesteś im winien, do niczego (mam nadzieję) się nie zobowiązałeś. Zghostuj w końcu jedną i po sprawie.
@moll: takie są zasady gry. Kobiety gardzą facetami na swoich lub niższym poziomie. Ponadto jeśli kobieta znacząco podwyższy swój status przy albo za pomocą faceta to też zacznie nim gardzić. Niedynamiczne? Czyli jakie bo nie rozumiem tego? Brzydkich? Tzn. jakich? Grubych? Mają swoich amatorów. Niezadbanych? Nikt nie chce fleji. Z problemami? Jakimi na przykład?
@moll: wszedłem, znakomita większość wpisów to i tak facetów. Kilka wpisów kobiet jakie to są nieszczęśliwe i grupka adoratorów. Co miałem z tego wyciągnąć?
@moll: jeśli nie możesz zrozumieć czyjegoś punktu widzenia to mogą się takie wydawać. Jednak zwróć uwagę, że świadczy to o TENDENCJI. Nie może to być w takim razie odstępstwo od normy - wtedy takie rozmowy byłyby pojedynczymi przypadkami.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zauważyłem, że nie brakuje tutaj użytkowników, którzy za największą życiową walidację uznają zaliczanie przypadkowych panien i podkręcanie swojego „body count”
Nie tędy droga. Serio.
Też kiedyś tak myślałem i poświęcałem mnóstwo czasu na imprezowanie i poznawanie kolejnych kobiet. Wydawało mi się wtedy, że jestem kimś, ale wiecie co?
@mirko_anonim: ojej, jaki jestem nieszczęśliwy. Miałem tyle kobiet, leciały na mnie ale jestem nieszczęśliwy. Drugi by się dał pokroić żeby być na Twoim miejscu. Miałeś wybór, to jest bardzo ważne. Miałeś dużą szansę poznać kogoś wartościowego. Co mają powiedzieć normalni faceci, którzy takiego wyboru nie mają?
Weszlibyście w związek z różową która ma daddy issues, chodzi na terapię i ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia z facetami? Niby wydaje się dość szczera, jest atrakcyjna i dobrze się z nią gada, ale jednak czasami mówi dziwne, wręcz niepokojące rzeczy.
#randki #randkujzwykopem #logikarozowychpaskow #zwiazki
─