Za każdym razem kiedy widzę to całe "kitku" czy inne "panie bożu mogę iść do niebu", to dostaję tak ekstremalnej żeżuncji, że coś strasznego, nawet nie wstaję z krzesła bo musiałbym okrążyć Ziemię, żeby to rozchodzić. Normickie maymaysy są tragiczne #boldupy
@Breaq: Wyjdę na sztywniaka, ale żart trochę bezsensu... Jej ciało jej sprawa więc zdecydowała, że pójdzie do lekarza. Mogła też zdecydować, że nie pójdzie.
Wczoraj była rocznica wejścia Sowietów i przypomniało mi się kilka historii, którymi podzieliła się kiedyś ze mną moja ś.p. Babcia.
Pochodziła z okolic Warszawy, ale wojna wybuchła gdy mieszkała już na #podlasie i pracowała w restauracji, więc po około tygodniowej okupacji miejscowości przez Niemców, przyszli Rosjanie. W porównaniu do Szkopów byli brudni, pijani, zdezorientowani. Karabiny wisiały na sznurkach, wymieszane umundurowanie - albo za duże, albo za mało. Rzucali się na sklepy wykupując towar jakby nie wierząc, że można dostać chleb, śmietanę czy masło bez kartek i to w tak ogromnych ilościach (choć i tak była wprowadzona jakaś maksymalna gramatura z powodu wojny, chyba po to, żeby każdemu starczyło bo zaopatrzenie jednak zawodziło). Na każdego kto miał rower, zegarek a nie daj już Boże motor, patrzyli jak na przebogatego burżuja. Wykręcali krany z kuchennych ścian mówiąc, że po powrocie do Rosji wstawią u siebie i też będą mieli bieżącą wodę. Podrywali dziewczyny opowiadając historie o tym jak ich kraj jest bogaty i zaawansowany technicznie, twierdząc np., że fabryka pod Moskwą produkuje pomarańcze na trzy zmiany. Plądrowali domy i mieszkania, zdarzało się, że po ulicach paradowali w tych swoich łachmanach ale na głowach świeciły ukradzione cylindry od fraków. O wielkim zapotrzebowaniu na zegarki już nie wspomnę.
Na początku budzili szczere politowanie, ludzie nie mogli zrozumieć w jaki sposób taka armia zdołała podbić ich kraj. Ale bardzo szybko, wraz z rosnącym terrorem i aresztowaniami przestawało być do śmiechu.
@futbolski a jak sie losy Twojej rodziny toczyly po wojnie? - jesli mozna wiedziec. Interesuje mnie, jak wladza ludowa patrzyla na krwiopijcze, burzujskie i wrogie klasowo pochodzenie Twojego Dziadka.
@benzdriver: a wie Pan, Panie Benzdriver, że miałem się do Pana odezwać na prv? ;) i zrobię to niebawem, będę potrzebował Pana pomocy
A co do dziadka, po powrocie swoje odchorował, bo omal go tam nie wykończyli. Ożenił się z babcią, jeszcze "za Niemca" przyszły na świat dwie siostry mojego taty. Po ponownym wejściu Sowietów już się jakoś go nie czepiali. Dokumenty z wysyłek zaginęły, bo nikt nawet nie wiedział,
Jeżeli "malarz" nie ma zgody właściciela ściany/ogrodzenia na pomalowanie go, to zawsze jest wandalem i debilem niezależnie od tego czy to jest ładne czy nie.
źródło: comment_3vtHyllMTIsh5pKJQCixXJCyuOlmMOR2.jpg
Pobierz