@Hinata_: "50 Thousand people used to live here, now it's a ghost town." ~wstęp do misji w Czarnobylu w CoD 4. "Ostrze mrozu jest głodne" ~Arthas W3 "Miecze, nie słowa!" "Po oczach go, Boo, po oczach!! Rrraaaaaghghh!!!" ~Minsc BG I może piosenka o piwie z Bard's Tale. Pozostałe już padły w poprzednich odpowiedziach.
Dziś w nocy i nad ranem wszystkie otwarte zgłoszenia problemów z prywatnością zostały zamknięte. Część z wyjaśnieniem że "będą" rozwiązane a część ignorując postulaty w nich zawarte.
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: A czemu ktokolwiek miałby to pisać z krytykujących? Aktualnie powstaje o wiele lepiej zapowiadający się konkurent ze strony Apple+Google, który prawdopodobnie nie będzie wymagał instalacji, a jedynie wyrażenia zgody na dołączenie do programu. Nie wiem także czy wiesz, ale ci awanturnicy to są m. in. byli współtwórcy pierwszej wersji tej aplikacji, którzy zrezygnowali z czasem.
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Czytałem, zarówno same zgłoszenia na githubie jak i artykuły branżowe i w pełni zgadzam się, że wyrażane obawy są uzasadnione. Szczególnie, że twórcy w dużej mierze je ignorują lub nie potrafią odpowiedzieć na zadane pytanie, specjalnie unikając tematu. Nie rozumiem dlaczego uważasz, że to jest panika związana z tym, że akurat ten rząd? Jeśli aplikacja nie spełnia postulowanych ogólnoeuropejskich standardów takich rozwiązań, to polityka tu nie ma nic do
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie masz pojęcia o czym mówisz, bazując na swoich stereotypach. Zarówno mówię tutaj o inwigilacji, jak i krytyki kogoś, kto nie napisał linijki kodu.
Eeeh miałem nie kupować, (zwłaszcza, że mam Take Your Heart-Edition,) lecz "to" okazało się silniejsze. Co prawda z hiszpańskim napisami na pudełku, ale nigdzie indziej nie dało się dostać w normalnej cenie.
@lukasarei: dzięki, zabrzmiało to z "normalną" ceną jakbym przepłacił dlatego spytałem. @AshesOfTheSun moim zdaniem największa zaleta poza wymienionymi to koniec z Morganą wysyłającą do spania w okolicy dobranocki.
@lukasarei: Chyba jeszcze inaczej. Jeśli moja pamięć nie szwankuje z porównaniem do oryginału, to po prostu w noce z ograniczeniem siedzenia zamienili, że możemy spędzić na aktywnościach w leblanc. Ale tylko tam.
Horror czerwonego guzika i widmo nuklearnej zagłady przez ładnych kilka dekad wychowywało pod kopułą strachu oraz obopólnej niechęci nowe pokolenia. Okres ten wydatnie działał na wyobraźnię i stanowi(ł) istną kopalnię nieprawdopodobnych, jeżących włos na głowie historii.
Przeglądając nową listę najlepszych crpg wg Codex, natrafiłem na #pathfinder o którym kiedyś czytałem i o którym kompletnie zapomniałem. Trochę wstyd bo przecież przy grze siedział Avalon, ale nic to. Poczytalem recenzje na #steam i wygląda na to że gra borykała się że sporymi problemami technicznymi. Jednak od premiery minęło trochę czasu i widzę, że wyszło kilka dlc oraz dość pokaźnych patchy, także dziś zaczynam zabawę. Jakieś porady
@saif3r: Bohaterów jest trochę do wyboru i moim zdaniem wystarczają - mamy gotowe prebuildy, jak i możliwość dowolnego ich rozwoju. Same postacie zazwyczaj mają 3 questy, które często są powiązane z głównym wątkiem fabularnym (lub się przez niego przeplatają), dodatkowo pojawiają się między nimi dialogi podczas odpoczynków, co mi bardzo budowało nastrój.
W "Dwunastu pracach Asteriksa" Asterix mówiąc Obelixowi, że są na czwartym piętrze zamiast zwykłych czterech paluchów pokazuje trzema palcami rzymską "IV"