@ignis84: Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jakim piekle żyjesz. Twoje wpisy mi jednak pomagają, bo uświadamiają mi, że nie mam problemów tak naprawdę. Mam nadzieję, że twój stan się poprawi, bardzo w to wierzę i tego Ci gorąco życzę, trzymaj się, nie poddawaj się, nie wierzę po prostu nie wierzę, że taka egzystencja to jest jedyne na co jesteś już skazana. Sam jestem przypadkiem "błędu w sztuce
Przychodzę do was z dość specyficzną sprawą, mianowicie, czy ktoś orientuje się, czy są jakieś zagraniczne fundacje pomagające ciężko chorym ludziom w załatwieniu eutanazji, w momencie kiedy u nich w kraju jest to niemożliwe? Już od jakiegoś czasu myślę o jakimś planie, gdyby mój stan się nie poprawiał, albo wręcz jeszcze pogorszył. Od dwóch lat żyję w permanentnym bólu, jestem po kolejnej operacji kręgosłupa, mimo tego że od operacji minęło już trochę
@MvtxMxntvnv: Współczuję, życie w ciągłym strachu przed szokiem, też musi być stresujące. Czy zawsze tak było? Mam kumpla u którego coś takiego nagle wystąpiło. Dosłownie pewnego dnia zjadł coś i gardło zaczęło mu puchnąć, później się okazało, że zaczął tak reagować na różne warzywa, owoce czy leki. Teraz je tylko w domu. Czytałam o podobnych przypadkach i niektórym pomógł porządny detoks organizmu. Odstawili przetworzoną żywność i zaczęli oczyszczać ciało.
@ignis84: może skonsultuj z innym lekarzem medycyny paliatywnej. A w najgorszym razie jak już będziesz fest wymęczona tym bólem to sedacja paliatywna bo to dobra opcja. Prześpisz się 2/3 godziny i przynajmniej odetchniesz. Wierzę na słowo, że jest Ci trudno. I bardzo mi przykro...
Oskarki formują kocioł podchodząc od strony Rossmana. Źle to wygląda dla ochrony. Wieczorem powinien pojawić się komentarz dr Bartosiaka #posnania #poznan
źródło: 20240123_232447
Pobierz"oranie wiosek" xDD