Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł i biegł, ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta.
Uwaga! Jeśli już raz zapisałeś się do listy wołania nie musisz już robić tego drugi raz. Zapisujesz się raz i jesteś wołany do końca wyzwania. Bardzo Was proszę o nie zapisywanie się drugi raz jeśli już byliście wołani. Oszczędzi to wielu pomyłek, a mnie sporo czasu przy sprawdzaniu czy już jesteście na liście, gdyż wszystko robię ręcznie. Dzięki! (ʘ‿ʘ)
Chcesz się zapisać do listy wołania? Zaplusuj ten komentarz
@theqkash: Jeżeli to nie jest pasta, to naprawdę nie czaję, jak Twój kumpel wytrzymał z taką tępą piczą dłużej niż kilka dni... Przecież przy takich odpałach czoła nie starcza do facepalmów (-‸ლ)
Wieczorem będę publikował materiał, w jaki sposób jeszcze kilka dni temu można było przeprowadzić dość ciekawy atack z wykorzystaniem pewnej podatnosci, na którą cierpiał wykop.pl.
Błąd zgłosiłem. Błąd został naprawiony. Dostałem zgodę na publikację materiału (wraz z demem) na ten temat.
Ale p------a akcja. Dostaje na centrale alarm, że system wykrył ruch w obiekcie, który pilnujemy. Wysyłam jednego ochroniarza by to sprawdził, a tu kolejne czujniki wykrywaja ruch, oho, czyli napad z udziałem kilku osób, trzeba zgodnie z regulaminem wysłać uzbrojona brygade 4 osób.
Ekipa wysłana, co zastaja? Psa. Bezdomnego psa, jak się okazało jedna z nowo zatrudnionych niewiast, nie powiedziała nikomu o tym, że jakiś bezdomny pies jest w sklepie, bo chciała
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka.
W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył.
Biegł za samochodem, biegł i biegł, ale nie dogonił.
Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta.
źródło: comment_fjeOfhleiem3eFxfnWIU8pBSfO4WgUWC.jpg
PobierzDzięki! (ʘ‿ʘ)
Chcesz się zapisać do listy wołania? Zaplusuj ten komentarz