@AnonimoweMirkoWyznania: Logiczne myślenie - brzmi legitnie, ogarniecie - (z wpisu) też brzmi legitnie, tylko wygląda na to, że bardzo emocjonalny facet jesteś... Niech każdy mówi co chce, ale (generalizując) sporo prawdy w #redpill jest. Nie wiem co mógłbym Ci polecić, doradzić... Na nieszczęście dla Ciebie i wielu z nas świat nie jest taki jak sobie wyobrażaliśmy (tak, ja też wierzyłem w brednie o byciu dobrym i też przeżyłem
#anonimowemirkowyznania Pytanie z serii: dzielenie kosztów w związku. Proszę o opinię Jestem z dziewczyną w związku ponad 2 lata. Ze względu na nasze życie, obowiązki i pracę, musimy przez jakiś czas żyć osobno, przez co spotykamy się raz na jakiś czas. W te wakacje istniała szansa na dużo więcej spotkań, spędzania czasu wspólnie. Niestety nie do końca wyszło jak planowaliśmy, dość rzadko się widzieliśmy. Mimo to, jako że moja dziewczyna jest
@AnonimoweMirkoWyznania: czytając ten fragment o zwykłych wakacjach za które ona nie chce płacić (prawdopodobnie próbując wymusić na Tobie płacenie za was oboje) + telefon do kolezanki... Ujmę to pewnym slynnym cytatem "Run Forest, ruuun!" Jestem w stanie zrozumieć, że się nie zrzuci z Tobą na Twój wyjazd na ten obóz, ale do uja po co to zaproponowała? XD No najprawdziwsza #logikarozowychpaskow :)
Od piątku albo poniedziałku nie działa u nas w pracy skaner, a skanujemy kilka razy dziennie. Do tej pory nikt nie wezwał serwisu, zamiast tego dziewczyny wolą mówić o tym, że trzeba wezwać serwis i robią zdjęcia dokumentom telefonami xD
@stefan_pmp: Skąd Ty się człowieku urwałeś? Widzę, że Pan nieomylny i mam zawsze rację XD Przecież opka pisze Ci w kom że jest na stażu, chyba Cię suty drą jeśli myślisz, że starzysta (o ile nie wychodzi to w jego zakres kompetencji) bedzie wzywał serwis. Ba, nie bedzie robił nic ponad to co zleci przełożony (a i tu powinno się uważać żeby nie paść ofiarą wyzysku). Czyś ty się z
@stefan_pmp: Zresztą u facetów też czesto podobnie. Nikt nie ruszy tyłka jeśli nie ma jasno określonych obowiązków - bo żadna z tego korzyść (więcej ew pracy a nikt tego nie zauważy to po co się wyrywać?) a do tego trzeba jeszcze papiery ogarniać. Proste i logiczne, kazdy bierze opłacalną robotę. Albo jest ktoś wyznaczony do konkretnych zadań, albo pracujesz w kilkuosobowym składzie i macie jako taką harmonię a takie rzeczy
@Shzavv: wow ten artykuł nawet nie próbuje się skupić na tym gdzie leży problem. Brzmi to mniej więcej w stylu "incele to frustraci, którzy są podatni na wpływy skrajnej prawicy". Ocenieni są jak sekta której należy się pozbyć, a nie spróbować pomóc. Zresztą wyrywy w stylu "Słyszeliście kiedyś o subkulturze, w której nie ma kobiet?" (No nie wiem a YMCA), "...że o ile mu wiadomo, Breivik nie miał nigdy dziewczyny.
@cor22222: Know that feel bro... Widzę ten sam lvl, ba nawet miesiąc ( ͡°͜ʖ͡°). Obyś wyciągnął lekcje z tego przeżycia, ale powiem Ci z własnego doświadczenia miej jednak taką skorupkę, tylko nie zapomnij się otworzyć Kiedy będziesz pewien że znalazłeś tą którą szukałeś. Ja przebrnąłem przez kilka (serio można na placach jednej ręki policzyć) związków. Byłem tak jak Ty, starałem się i chciałem być
@BloodyMassacre26: Witam wybawicielkę uciemiężonych ( ͡~ ͜ʖ͡°) Nie nie nie, nie traktuję jej przez pryzmat poprzedniczek, to po prostu naturalny system obronny. Działa bez mojej ingerencji. To nie tak że jestem zimny i oschły, po psrostu lekko ograniczony emocjonalnie. Jako że tylko krowa zdania nie zmienia (no i ewentualnie mój ojciec jeśli się pomyli, ale on wie że ma rację) to pracuję nad sobą, staram
@Fighter_forGlory: Bo inaczej się nie da? Bo dziś nastolatkowie czują się bezkarni? Pomyśl sobie, że jak nic nie zrobisz, to Ci pobiją, okradną lub okaleczą dziecko. Co Pan by uczynił, Panie "wierzę w sprawiedliwość i władzę wykonawczą"?
@AnonimoweMirkoWyznania: Również nie popieram agresji, ale czasem nie ma innego wyjścia, bo i inne argumenty nie docierają. Kiedy pstro w głowie tylko argument siły robi wrażenie. Niestety taka smutna prawda... Szanuję za zdrowe podejście i nie pchanie synowi #bluepill :)
@Rumix24: Haluny z niedożywienia :D Pewnie że walą, zależy do skarpet, butów, czasu chodzenia w tych butach czy intensywności z jaką chodzi/biega (ogolnie spędza dzień). Przestańcie, kobiety też ludzie i też się pocą, no i niestety też im potrafią stopy nieźle walić :P
Ależ mnie #logikarozowychpaskow spotkała... Jak to zwykle bywa, przejechałem się parę razy na rowerze, no to trzeba by coś, he he, lepszego wziąć, bo na tym, Pani! to się nie da jeździć. Tag #kolarkiboners najładniejszy, więc zachodzę do rowerowego POPATRZEĆ na szosy (popatrzeć, bo ja z tych głupich - wszystko żonie i dzieciom oddaje), a niech nacieszę oko chociaż i pomarzę jak taką kolarkę doganiam, ale nie prześcigam