Czy przewodniczący rady miejskiej może wszystko? Mieszkaniec Kęt przed rozpoczęciem sesji rady miejskiej złożył pisemny wniosek o zabranie głosu, a przewodniczący...podarł go.¯\(ツ)_/¯ Co więcej, obraził składającego go mieszkańca, gdy ten zapytał, gdzie może złożyć skargę na jego zachowanie:
Co mnie to obchodzi? Może mam panu ułatwić jakiś wyrok, pręgierz wybudować dla siebie? Niech się pan zastanowi albo zmieni leki.
Kategorycznie odmówił dopuszczenia mieszkańca do głosu, a inaugurując posiedzenie rady powiedział:
Powiedzenie do przeciwnika "no to zobaczmy" i pokazanie kart własnych po ostatniej licytacji uznane by było za pas?
@bialawitz: W turnieju tak, bo nie wolno kart pokazywać przeciwnikowi. Ma to na celu zapobieganie współpracy graczy. W cash games zazwyczaj są luźniejsze zasady.
PS. Napisałeś "po ostatniej licytacji", ale nie taka była sytuacja opisywana przez OPa. Po zakończeniu licytacji oczywiście jak najbardziej można pokazać karty.
@Trias Wiem, że jest to wygenerowany dźwięk na podstawie różnych fal które są odbierane z saturna ale zawsze ciekawiło mnie czy byśmy go tak na prawdę słyszeli gdyby teoretycznie dźwięk nie potrzebował powietrza do rozchodzenia się.
@Bulionek: Nie, nie usłyszałbyś tych fal jako dźwięk, ponieważ to są fale EM. Nie jesteśmy wyposażeni w "antenę" na taką częstotliwość. Co więcej nagranie zostało skompresowane z 16 minut do niecałych 30 sekund.
W piątek 10 stycznia w Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Zwierząt, Praw Właścicieli Zwierząt i Rozwoju Polskiego Rolnictwa. Co ciekawe, na tym spotkaniu pojawiły się osoby... z wyrokami za znęcanie się nad zwierzętami!
Gmina Jedwabne podpisała umowę ze schroniskiem w Radysach (od wielu lat oskarżanym o znęcanie się nad zwierzętami), które wraz z końcem roku ma przejąć opiekę nad 86 psami, znajdującymi się obecnie w Sonieczkowie. Radysy zaoferowały "opiekę" za 68 gr (!) brutto dziennie.
Ustawa swoje (art. 6.2): "Przez znęcanie się [...] należy rozumieć [...]: 18) transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie [...] BEZ dostatecznej ilości WODY umożliwiającej oddychanie". A GLW swoje: "5. Opakowanie stosowane do przenoszenia ze sklepu żywych ryb przez konsumenta końcowego BEZ WODY"
Szkody rolnicze wyrządzane przez nie są znikome. Nikt ich nawet nie szacuje ani nie wypłaca odszkodowań. Nie trzeba redukować populacji ptaków; mają naturalnych wrogów. A przy okazji polowań do gleby i wód gruntowych trafiają tony ołowiu. Tak wygląda w praktyce mit "gospodarki łowieckiej".