@vantablank: widzę, że tam jest ta sama substancja. Ja już raz rzuciłem z recigar, dwa lata nie paliłem. Teraz jest drugie podejście. Nie wiedziałem czy zadziała cytyzyna drugi raz, ale ponoć działa, zobaczymy jak będzie. Przestałem wtedy palic zwykle szlugensy, za pierwszym rzucaniem, potem wprowadzili te podgrzewane to zacząłem znowu, ale popalalem wcześniej też normalne już do alk.
@Thorus88: u mnie to samo, z tą różnicą, że dojazd autem przez korek i przebudowę trasy zajmował zamiast 18 minut to ponad godzinę. Miał być elektryczny motor L3e a jest urząd pracy.
@Thorus88: tam była historia co pomagał temu Dominowi potem okazało się że to najgorszy syfiarz, teraz już na wykończeniu. W ogóle on na poczatku miał więcej empatii, ale też, jak non stop masz te same klamstwa
Podróżnik wracający z starożytnej ziemi Rzekł do mnie: — Nóg olbrzymich z głazu dwoje sterczy Wśród puszczy bez tułowia. W pobliżu za niemi Tonie w piasku strzaskana twarz. Jej wzrok szyderczy
Zacięte usta, wyraz zimnego rozkazu Świadczą, iż rzeźbiarz dobrze na tej bryle głazu Odtworzył skryte żądze, co, choć w poniewierce Przetrwały rękę mistrza i mocarza serce
Myślę, ze strefy czasowej prohibicji w nocy mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Taka sytuacja.Byłem zaproszony do znajomego, który mieszka w takiej strefie, na wutkie. Zakupiliśmy litra i zaczęliśmy zawody. Była godzina 20:30. O godzinie 21:30 poszliśmy po kolejnego litra przez co doszło do nadużycia alkoholu. Gdyby nie było strefy, wypilibysmy pierwszego litra na spokojnie, a nie jak zwierzęta szybko, żeby zdążyć dokupić kolejnego litra wutki.
@Thorus88: myślę że ten zakaz nie jest po to żebyś oduczył się picia (podatki!) tylko żebyś szybko o 21:37 kupił tą flaszkę, wrócił do domu i żeby nie było sytuacji że o 00:40 wyłazicie z kumplem, drzecie mordy pod oknami, sikacie pod balkonami i na koniec jeszcze się bijecie z podobnymi sobie ananasami
Historia pewnego trukela
Morza szum, truklów śpiew
Oska plaża pośród drzew