Kłóciłam się wczoraj z jedną pielegniąrką (mentalna komuna), która miała super argumenty o tym jak ona ma dwa fakulety, że ona 30 lat w zawodzie pracuje i uwaga uwaga... Argument roku:
Na co ja jej odpowiedziałam, że ja mogłabym być jej córką więc również oczekuje szacunku - tak ją to wkurzyło, że po tym co zrobiła najchętniej bym ją zwolniła - niestety nie jestem jej
mogłabym być pani matką więc oczekuje szancunku!
Na co ja jej odpowiedziałam, że ja mogłabym być jej córką więc również oczekuje szacunku - tak ją to wkurzyło, że po tym co zrobiła najchętniej bym ją zwolniła - niestety nie jestem jej







i tym samym rozstaje sie ze #100pompek, zbyt szybki progres moja klata nie nadąża
#pompujzwykopem