Wykopki jak zwykle w formie, oczywiście nie bez wpływu jest to, że mamy wakacje. Zamieszki we Francji pokazały, że patologia jest patologią, a przestępcy wykorzystają okazję do przestępczości. Tyle. To, że francuska patologia wywodzi się z imigrantów nie jest niczym dziwnym, bo środowiska imigranckie trapią wszędzie podobne problemy - bieda, patologie społeczne, wykluczenie społeczne, gettyzacja, zorganizowana przestępczość, przestępczość jako sposób na życie. Kolor skóry ma tylko takie znaczenie, że trochę łatwiej o stygmatyzację, ale zasadniczą przyczyną problemów jest bieda i patologia.
Jeśli taki wykopek-patus ma ojca pijaka/złodzieja to bardzo prawdopodobne, że podzieli jego los. Czasem się zdarza, że dziecko jest przypadkiem inteligentne i potrafi zakwestionować wzorce rodziców. Czasem nawet te zdolne dzieci kontynuują przestępczą drogę rodziców (z tym, że skuteczniej), bo nie otrzymały odpowiedniego wsparcia, które jest ważne, które pozwala się wyciągnąć z takiego syfu, ale nie zawsze istnieje i nie zawsze jest dobrze zorganizowane. Jak w klasie miałem córkę permanentnych alkoholików, a nauczycielka znęcała się nad nią psychicznie zamiast pomóc, to myślicie, że coś dobrego z niej wyrosło?
Oczywiście to nie znaczy, że jeśli ktoś taki staje się przestępcą to ma być bezkarny - przestępców się karze, izoluje i w miarę możliwości reedukuje. To na swój sposób przykre, że ludzie którzy zawsze mieli pod górkę stają się tacy, nienawidzili ich rodzice, a teraz nienawidzi ich społeczeństwo, a swój los przekazują przypadkowo płodzonemu potomstwu. Ale tak jest, a w momencie przestępstwa patrzymy tylko na tu i teraz. Możemy to naprawiać tylko krok po kroczku wyciągając kolejne dzieci z patologii.
Co
Jeśli taki wykopek-patus ma ojca pijaka/złodzieja to bardzo prawdopodobne, że podzieli jego los. Czasem się zdarza, że dziecko jest przypadkiem inteligentne i potrafi zakwestionować wzorce rodziców. Czasem nawet te zdolne dzieci kontynuują przestępczą drogę rodziców (z tym, że skuteczniej), bo nie otrzymały odpowiedniego wsparcia, które jest ważne, które pozwala się wyciągnąć z takiego syfu, ale nie zawsze istnieje i nie zawsze jest dobrze zorganizowane. Jak w klasie miałem córkę permanentnych alkoholików, a nauczycielka znęcała się nad nią psychicznie zamiast pomóc, to myślicie, że coś dobrego z niej wyrosło?
Oczywiście to nie znaczy, że jeśli ktoś taki staje się przestępcą to ma być bezkarny - przestępców się karze, izoluje i w miarę możliwości reedukuje. To na swój sposób przykre, że ludzie którzy zawsze mieli pod górkę stają się tacy, nienawidzili ich rodzice, a teraz nienawidzi ich społeczeństwo, a swój los przekazują przypadkowo płodzonemu potomstwu. Ale tak jest, a w momencie przestępstwa patrzymy tylko na tu i teraz. Możemy to naprawiać tylko krok po kroczku wyciągając kolejne dzieci z patologii.
Co















To nie jest koalicja!
Nie oszukaliśmy wyborców!
Tak jak obiecaliśmy, to nie jest koalicja!