Dzisiaj na dworcu we Wrocławiu ~30-letni facet prosił mnie o zapłacenie mu za hotel na Bookingu blikiem. W zamian oferował gotowkę.
Wie ktoś czy to jest jakiś scam? Pranie brudnych pieniędzy? Czy to naprawdę może być ktoś w potrzebie?
Zaoferował mi gotowkę 400zł (hotel kosztował 370zł). Tłumaczył swoją potrzebę brakiem możliwości zapłacenia kartą na bookingu (zgubił dokumenty) oraz tym że to najtańszy hostel jaki znalazł i nie przyjmują tam gotowki.
@TwojHimars: Banknoty wyglądały bardzo legitnie, ale druga opcja wydaję się najbardziej prawdopodobna - pewnie da się wyprać tak kilka tysięcy dziennie a) ziomek zabiera telefon i robi przelew, a nie rezerwację b) można prać pieniądze przez fejkowy hotel na bookingu (leci jakaś prowizja, ale to i tak pewnie mało stratny sposob na pranie)
@Lonate: Miał przygotowaną rezerwację na telefonie (w konkretnym hotelu) i był na ekranie płatności z wybraną płatnością blikiem. Dał mi nawet swoj telefon do ręki i powiedział, że mogę posprawdzać czy wszystko jest ok.
@SzermierkaBananami BTW nie mogę znaleźć żadnego hotelu w tej cenie (370zł) na 6 dni (tak miał ustawione) na bookingu we Wrocławiu. Niestety nie pamiętam nazwy hotelu (zobaczyłem ją tylko przez chwilę)
@Pepe_Roni: Dla kontekstu: Większość osób na jamajce jest czarna, a mniejszość białą. Z tego powodu niemożliwa była taka segregacja jak w Stanach i na jamajce było społecznie akceptowalne mieszanie się ras, ale osoby o jaśniejszym kolorze skóry były zwykle bardziej szanowane/pożądane społecznie.
Z tego powodu pani Kamal Harris może mieć jaśniejszy kolor skóry, ale tylko spekuluje bo nie znam jej pochodzenia dokładnie. Poza tym wybrałeś dość mocno oświetlone zdjęcie.
W tych niespokojnych czasach dobrze mieć powód do uśmiechu. Może film, który zrobiliśmy ze znajomymi, będzie dla was takim powodem ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Wie ktoś czy to jest jakiś scam? Pranie brudnych pieniędzy? Czy to naprawdę może być ktoś w potrzebie?
Zaoferował mi gotowkę 400zł (hotel kosztował 370zł). Tłumaczył swoją potrzebę brakiem możliwości zapłacenia kartą na bookingu (zgubił dokumenty) oraz tym że to najtańszy hostel jaki znalazł i nie przyjmują tam gotowki.
Nie
a) ziomek zabiera telefon i robi przelew, a nie rezerwację
b) można prać pieniądze przez fejkowy hotel na bookingu (leci jakaś prowizja, ale to i tak pewnie mało stratny sposob na pranie)