Dzisiaj na dworcu we Wrocławiu ~30-letni facet prosił mnie o zapłacenie mu za hotel na Bookingu blikiem. W zamian oferował gotowkę.
Wie ktoś czy to jest jakiś scam? Pranie brudnych pieniędzy? Czy to naprawdę może być ktoś w potrzebie?
Zaoferował mi gotowkę 400zł (hotel kosztował 370zł). Tłumaczył swoją potrzebę brakiem możliwości zapłacenia kartą na bookingu (zgubił dokumenty) oraz tym że to najtańszy hostel jaki znalazł i nie przyjmują tam gotowki.
Przedstawiam częśc kod programu który kompiluje sie z pomoca kompilatora clang++ z flagą -std=c++11 pod kontrolą sytemu Linux Mint 17.4. Zostały w nim użyte makra preprocesora, jednak nie zostały one pokazane w udostepnionym kodzie źródłowym. Program wypisuje liczbe 42 na standardowe wyjście oraz kończy swoje działanie kodem 0.
Mieszkanie w najmniejszym pokoju w bloku przy placu grunwaldzkim ma swoje minusy, ale o wszytkich zapominam, kiedy widzę ten widok. Kocham siedzenie w nocy przy otwartym oknie na parapecie i podziwianie świateł wrocławia o 1 w nocy.
Wie ktoś czy to jest jakiś scam? Pranie brudnych pieniędzy? Czy to naprawdę może być ktoś w potrzebie?
Zaoferował mi gotowkę 400zł (hotel kosztował 370zł). Tłumaczył swoją potrzebę brakiem możliwości zapłacenia kartą na bookingu (zgubił dokumenty) oraz tym że to najtańszy hostel jaki znalazł i nie przyjmują tam gotowki.
Nie
- chłop coś nawywija w hotelu, a ścigać będą ciebie, jako osobę widniejącą na płatności
- chłop zrezygnuje z rezerwacji i zwrócą mu kasę na jego konto
A