#elektronika #diy Robię właśnie spektrometr, czyli analizator widma światła. Matryca liniowa CCD - TCD1304 jest obsługiwana przez mikrokontroler STM32F401, który przesyła dane po SPI do RaspberryPi. Do rysowania danych używam biblioteki OpenVG, niestety jest trochę wolna. Gdyby nie powolne rysowanie, byłbym w stanie dostawać odczyty z matrycy do 30 razy na sekundę. Jeśli ktoś robił podobny projekt, albo zna szybsze sposoby na rysowanie pod RaspberryPi, to dajcie znać
@ewolucja_myszowatych: Już sobie poradziłem. :) Rysuję szybko co 40 punktów pomiarowych. Ale mogę zatrzymać pomiar i wtedy wykres się zagęszcza. W obecnej wersji mam też autoekspozycję, więc nie muszę nawet dopasowywać niczego jeśli nie chcę. ;)
@ewolucja_myszowatych: W końcu sukces :) Dostaję bardzo ostre spektrum (na razie nie mam lasera żeby sprawdzić jak ostre), ale dla białej diody LED jest bardzo poprawne
@Syntax: Napracowałeś się nad tym wpisem. Po sposobie w jaki opisujesz, wydaje mi się że jesteśmy na podobnym poziomie odczuwania. Uważam, że jest w tym ziarno prawdy. Dzisiejszy świat nie wiem jak kiedyś pewnie również stawia na ludzi odważnych, tyle że w tych czasach mamy możliwość zaspokajania swoich potrzeb na więcej sposobów które jak widać nie są rozwiązaniami optymalnymi stąd zaburzenia. I pytanie czy osoby z wysokim stopniem wrażliwości dotknięte
@Syntax: Tak jak już Ci wspominałem duże znaczenie mają tutaj kreatorzy kultury masowej i mówię tu przede wszystkim o wielkich markach. Wydaje mi się że chcesz obrać zbyt zero-jedynkowy kierunek, który będzie kolejną skrajnością, która nie wyjdzie na zdrowie. To że to Ty miałeś wtedy problem z ucieczką, a nie Twoi rodzice i że w dzisiejszych czasach to oni by go mieli, hmm... a może to wy macie problem i
#pracbaza #pytanie #prawo Jestem pewien że szef uzyskał dostęp do mojego konta prywatnego na gmailu. Zaczął mnie szantażować, że "chodzą plotki, że szukam innej pracy", ale użył zbyt wielu szczegółów, które wiem że pochodziły z niedawno pisanego przeze mnie maila do innego pracodawcy. Jako że zostawiłem włączony komputer w pracy (żeby się coś liczyło), szefa podkusiło i chciał mnie zastraszać pozyskanymi w ten sposób informacjami. Czy
@ewolucja_myszowatych: Niby tak, ale nie do końca. Ja rozumiem że np. ktoś w pracy będzie lubił że się go za nic nie chwali, że się na nim szef wyżywa, że nie zauważa że ktoś nim pomiata. Ale przecież jednak uznalibyśmy to za patologiczną sytuację. Jasne, ja mogę to obserwować, uznać że dla mnie to jest niezdrowe, ale przecież będzie to niezdrowe obiektywnie, tak samo jak np. mąż który bije żonę,
@Syntax: no niby tak ale nie do końca, to co dla ciebie może być traktowaniem jak bydło dla innych będzie normą bo np. pracowali w gorszych firmach i porównując - nie mogą narzekać. To co jest ważne w tym wpisie to sposób postrzegania świata przez szefów - jest on bezmyslny i niczym nie poparty. Sam miałem dość ostrego szefa ale każdą swoją decyzję potrafił on uzasadnić i wiedziałeś np. dlaczego
Nie zesraj się. Jak Cię Twoje pierwsze środowisko - rodzina nie wyposażyła w wiarę że świat jest dobry i poczucie sprawczości to Ty masz problem, nie społeczeństwo.
@Cantrustme: Szkoda że i ciebie rodzina nie wyposażyła w wiarę, że świat jest dobry. Może byś nie był takim chamem i prostakiem, ale jak zwykle #urojenianatalistow
#pytanie Jak znaleźć osobę, po latach, z którą miało się świetny kontakt, ale nie ma jej na FB, ani nigdzie w zasadzie? Znam tylko imię i nazwisko. Są jakieś możliwości o których nie wiem? ;)
Komentarz usunięty przez autora