@Syntax czytałam wyrywkami, miałam podobne myślenie dopóki mnie przyszły mąż nie rzucił, miesiąc temu.bylam sobą, dawałam wolnośc, kompromisy, pomysły, miłość i oddanie... Juz nigdy nie będę taka piękna sobą jak wtedym oddałam swoje człowieczeństwo, a on powiedział że się pomylił. Niestety nawet dając logiczna i sprawiedliwa miłość to jak trafisz na ignoranta to nic ci nie pomoże. Ja osobiście straciłam nadzieję
@Syntax Piękne słowa nam tu napisałeś na dobranoc kolego, dzięki wielkie! Od dzieciństwa nękały mnie demony przeszłości które rodzice wpajali do głowy nieświadomemu dziecku. Brak pewności siebie, narzucania bycia "normalnym" i nie wychylania się z tłumu. Po 23 latach udało mi się je w końcu zauważyć i jestem na etapie ich ropracowywania. "Żeby móc pokochać kogoś, musisz najpierw kochać siebie" Powodzenia mirki!
@Syntax: Czyli? Bo najwyraźniej nie zrozumiałem tego "dużo głębszego". Jak dla mnie mówi o szczerym spojrzeniu na własne potrzeby i swoją naturę, bez przesadnego uwzględniania norm, które akurat narzuca społeczeństwo.
@Syntax: brak struktury imo nie jest dobry bo wtedy człowiek za bardzo dryfuje, idealnym przypadkiem byłby rygorystyczny zestaw zasad ale takich które wymyśliliśmy sami dla własnego dobra, nie narzucanych. Można też być szczęśliwym mając rodzinę, dzieci ale musi to być nasz wybór. W ogóle podobnie by się słuchało tego typa w czasach kiedy np. są sami bezdzietni indywidualiści a on jako mniejszość wybrał tacierzyństwo.
Taki herbaciany renderek ;)
źródło: comment_cj1OAhpAgUTfPSK96eSKHbRyvCqfj5lY.jpg
Pobierz