Zauważyłem że nawet jak opowiadam żart czy coś śmiesznego to odruchowo ludzie reagują czasem śmiechem, ale jakoś po pół sekundzie to tak jakby nie wiem, wycofują i robią skwaszoną minę bo opowiedziałem to ja, brzydki, ze zdałnionym głosem i s---------y w jakimś stopniu. Nie da się być normalnym jak się jest brzydkim bo to mega wpływa na wszystko. Wzrost nie jest najważniejszy. Ja bym powiedział że
1. Brak s----------a
2. Ryj
3. Wzrost
1. Brak s----------a
2. Ryj
3. Wzrost






Jednak s---------y charakter wziął górę. Nieumiejętność prowadzenia rozmów + posiadanie innych wartości i hobby niż większość ludzi. Dochodzi też spięty charakter i ograniczona mimika ( nie uśmiecham się, rzadko patrzę w oczy). Wygaszanie mojej osoby gdy jakaś większa grupa. Pustka w głowie jak gadać i co