Przykro mi się zrobiło. W 2 minuty przeczytałem 3 opinie na temat mojego wyglądu i 3 negatywne na temat części ciała która akurat myślałem że jest najmniejszym problemem i teraz ojciec zadzwonił czy nie idę do lasu na kiełbasę (poszedł sam). Nawet on wie że jestem przegrywem co siedzi cały dzień w piwnicy. Ojezu ale smutno mi dawno tak nie miałem
Raz w życiu brałem leki i czytałem że nie wolno rzucić ich z dnia na dzień ale ja stwierdziłem że mam to w dupie i rzuciłem z dnia na dzień a miałem dosyć wysoką dawkę i w sumie to z 2 tygodnie miałem takie paraliże, skurcze mózgu nieprzyjemne i jak szedłem sobie to mnie ściągało na prawo jakbym był pijany.
@Polski_Polak_Z_Polski_PL: parogen jakiś, w sumie przez pół roku działał parę dni tak że byłem jak na haju i sobie jechałem autem na przykład i nie mogłem się powstrzymać od uśmiechania się i gadania że życie jest przepiękne jakby tak było regularnie to bym brał dalej
1. Mechanizm kompensacji (Twoja tarcza obronna) Kiedy jesteś w domu przed lustrem, zalewa Cię fala bolesnej autokrytyki ("jestem brzydki"). Ten stan jest dla psychiki skrajnie nieprzyjemny, generuje cierpienie i lęk przed odrzuceniem. Dlatego, kiedy wychodzisz do ludzi (autobus, dentysta), Twój mózg automatycznie odpala mechanizm kompensacji. Żebyś nie czuł się tam sparaliżowany strachem, podsuwa Ci fantazje: "Hej, spójrz, one na pewno na Ciebie patrzą, podobasz im się!". Te scenariusze działają jak znieczulenie – dają Ci
Na EURO2024 w miesiąc przegrałem 18 tysięcy. Chodziłem wtedy już na terapię do młodej julki świeżo po studiach (XD) i jej powiedziałem że jak Czechy strzelą to już będzie tylko -16000 a ona powiedziała że trzyma kciuki.
Spusciliscie się kiedyś we śnie? P------e uczucie. Budzisz się, taki p--------y jesteś po snie i nie wiesz co się dzieje i ci s----a wypływa do majtek i ledwo przytomny panika
K---a co weekend mówię że w następny weekend zero kompa zero telefonu i jadę gdzieś na rowerze albo idę korzystać z życia a jednak taki sam weekend. Parę godzin na telefonie, parę godzin na kompie i nagle wieczór i jutro kouhoz ehhhhhhh
Pamiętam tę reklamę z 2008, w tle Last Christmas aj gewju maj har
@Synco: K#w@ wróciłbym do tamtych reklam, tamtego klimatu ogólnie. Mam wrażenie, że bardzo często jakoś tak dużo bardziej pozytywnie było w wielu aspektach wtedy. Zwłaszcza jeśli chodzi o ten świąteczny klimat, ja pamiętam jeszcze takie reklamy z piosenką Pink
@-SCHlZOFRENlCYZM-: dwie to milfy. Ruchałbym. Jednej kiedyś podbierałem majtki z kosza na pranie. Takie mamuśki krejzolki typowe że by cię zajechały tak że miałbyś zakwasy na kutasie przed tydzień. Teraz już niestety to nie to co kiedyś bo jedna ma 43 lata a druga 50+ ale jak na swój wiek dalej rakiety. Na wsi to by już się zapuściły i codziennie do kościoła chodziły
Ciepło się robi, na ulicach coraz bardziej roznegliżowane julki a ty przejeżdżasz obok i wiesz, że nigdy nie będzie ci dane nawet dotknąć jakiejkolwiek części ich ciała. Wiesz że za chwilę wrócisz do domu i jedyne co możesz zrobić to zwalić konia.
@Synco @tomwick55 I zostaje leżeć w chuopskiej krypcie, przynajmniej cisza i spokój dla chuopa, można w spokoju skupić się na swoich pasjach i zainteresowaniach
#przegryw