Ehh. Koleżanka poszła na urlop i zostawiła mi mega dużo swoich rzeczy, gdzie jak ja szedłem, to spevjalnie ważniejsze tematy puściłem do kierownika, jej prawie nic. Oczywiście nikt mi ich nie przypilnowal, bo zapomnieli xD
A teraz ja mam robić za nią, pewnie z pół dnia mi zajmie przez ten tydzień jej praca, a potem będą się sapać, ze ja coś mam niezrobione. Zastępca kierownika.wniepowinien mi pomóc, ale soedzi w chacie z
Rzut oszczepem jest konkurencją, w której notuje się najwięcej kontuzji w lekkoatletyce. Tymczasem oszczepnicy w naszym związku praktycznie nie mają wsparcia fizjoterapeuty. Myślałam, że przynajmniej po rzucie na 71 m otrzymam pomoc. Nic takiego jednak się nie stało. Przez ostatnie pięć lat wydałam wszystkie swoje oszczędności na to, żeby znaleźć najlepszych specjalistów w Polsce. Tylko dzięki temu, że przez ten czas inwestowałam w swoje zdrowie, mogłam stanąć do rywalizacji
Nigdy mi się ten film chyba nie znudzi. Zawsze jak Kowal grilluje Zielińskiego i innych reprezentantów to puszczam go sobie. #kanalsportowy #mecz #euro2020
@97przemo97: Gratki, zajebista forma! Istotne pytanie do Ciebie, jak progresowałeś siłowo przy, załóżmy, dwóch zestawach treningowych A i B? Dodawałem obciążenie do zestawu co 2 tygodnie, czy może już w kolejnym tygodniu, gdy zestaw np. A występował raz? I opcja: 1 tydzień: A, B, A 2 tydzień: B, A, B 3 tydzień: A + progres1, B, A + progres1 4 tydzień: B + progres1, A + progres1, B
@97przemo97: już nie mogłem edytować komentarza, więc dorzucam osobno Edit. Dodatkowo, jak rozwiązywałem kwestię ujemnego bilansu kalorycznego i progresowania. Lepiej zrobić deload i znowu dobijać do max, czy męczyć się na poprzednich maxach z mniejszą liczbą powtórzeń?
K*rwa, w #pkp stabilnie. 2 jedyne miejsca rowerowe na cały skład. Teraz 4h przerwy w Warszawie, bo we wcześniejszym pociągu do Poznania miejsca rowerowe zostały wykupione ponad miesiąc temu (było ich AŻ SZEŚĆ). Przynajmniej nie trzeba dawać łapówki konduktorom jak 10 lat temu, żeby wrócić z Helu...
@Shishu: ale zrozum, człowieku, że ten wpis miałby taki sam wydźwięk z sześcioma miejscami zamiast dwóch (przyznaję, mój błąd, bo do tego przedziału pokierował konduktor i byłem przekonany, że to wszystko. Nie mogłem wiedzieć, że jest to tak idiotycznie zaprojektowane) bo jest to kpina. W Niemczech/Czechach inna bajka z transportem. Jeszcze rozumiem poza sezonem, ale nie w długi weekend.
@sebsossj: u mnie podobnie, ale wynika to z tego, że oszczędzam. Gdybym zarabiał więcej, choć i tak nie mogę narzekać, to na więcej bym sobie pozwalał. Na szczęście udaje mi się z tym walczyć - mówię sobie wtedy, że przecież pracuję i mogę sobie coś kupić. Inaczej to jest wegetacja, a nie życie.
źródło: comment_1633050006miC2i99ymeyMBbWLJMcwrp.jpg
Pobierz