10 lat temu zasłabłam w sklepie i wylądowałam w szpitalu na dwa tygodnie, rzekomo z powodu anemii i problemów z sercem (chciałam się wypisać wcześniej, ale rodzina odciągnęła mnie od tego pomysłu; do dzisiaj nie mam żadnych problemów z sercem). Rok później chciałam oddać krew, ale w systemie wyszło im że byłam wcześniej w szpitalu i powiedziano mi że nie przyjmą ode mnie krwi dopóki nie przyniosę im wypisu. Ogólnie wyleciało mi

SuperFancyFretka










