#anonimowemirkowyznania Pytam stąd żeby nie było, że ewentualnie jakiś przypał gruby jest. Pytanie do #motoryzacja i #prawo. Ok 7 lat temu dziadek kupił malucha, a że stwierdził że HWDP policji i prawu, to po kupnie nie zarejestrował go ani nie ubezpieczył, "do jeżdżenia do lasu na grzyby, nie trzeba". Jedyny dokument stwierdzający jakąś tam legalność to umowa kupna-sprzedaży i dowód rejestracyjny poprzedniego właściciela i blachy.
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli było wypowiedziane ubezpieczenie (te które Twój dziadek niejako "kupił" z autem) to nie ma problemu. Gorzej jeśli Dziadek nie wypowiedział ubezpieczenia po zakupie (o ile było to w czasach gdy OC z automatu się przedłużało). Jeśli nie dostawał ponagleń do zapłaty to obstawiam, że to zrobił. Jakieś dziesięć lat temu normalną praktyką było kupowanie gruzowatych maluchów, wypowiadanie OC a potem katowanie po lasach i na złom. W wyrejestrowywanie
@zarejestrowalemsie: Zleciały się mieszczuchy i niedojdy. A to się nie opłaca, a to szczepić trzeba, a to opryski robić, a to nawozić, a to unia zabrania itd. Milion wymówek, byleby nic nie robić. A prawda jest taka, że mieszkając na wsi mając te parę arów podwórka (na wsi nie ma z tym problemu) można bardzo obniżyć koszta jedzenia. Wiem o czym mówię bo w rodzinnym domu zawsze były kury, króliki
#anonimowemirkowyznania Mam dylemat moralny. Studiuję na 1 roku i mam takiego kolesia, bogatego banana, który właśnie w trakcie studiów wyjechał na jakiś trip po Europie, przed chwilą na facebook wrzucił zdjęcia z Chorwacji, kilka dni temu z Hiszpanii. Typ ogólnie chwalił się że ma w dupie te studia, i że robi sobie wycieczkę, a nie składa wypowiedzenia ze studiów tylko czeka aż go wypieprzą bo ma stypendium socjalne i przez
@ciachostko: Miałem podobnie, akurat policja szukała ukradzionego samochodu - pech chciał, że ten sam model co mój. Trochę się pośmialiśmy, oni pojechali szukać dalej, łaskawie pozwalając zostać (jakby mieli coś do gadania). Żadnej żenady w tym nie widzę ot, fajna #collstory .
Mirki nadszedł ten dzień, zwolniłem się z pracy i wziąłem kredyt na 130k zł na nowy biznes. Teraz pora na kolejne kroki, typu usunięcie konta z wykopu bo pożera za dużo czasu.
Pozdrawiam bordo top 110 od 5 lat. Trzymajcie się mirki, do zobaczenia kiedyś tam! Dajcie dwa plusy na nowy początek nowego życia :) Było mi bardzo miło tu z wami gadać i czytać wasze wypociny :)
#anonimowemirkowyznania tl;dr Szefostwo daje pracownicom najniższe pensje, zmniejsza je, wprowadza dodatkowe soboty pracujące dla chętnych (mimo, że nic nie dają) tłumacząc to "trudną sytuacją finansową firmy", a w tle buduje sobie nowy dom i przyjeżdża ceremonialnie nowym 2x bmw X6 (każdy co najmniej 350k). Ma stałych pracowników, bez których firma się zawali (dosłownie), bo nowi się nie sprawdzają, ale wie, że się nie zwolnią bo to panie 40+.
------------------------------ Mirki, w pracy mojej
Co mam zrobić i czy mam rację?
Masz rację. Nie zgłaszaj do PiPu.4.1% (3)
Wolny rynek. Nie zgłaszaj do PiPu.8.1% (6)
Masz rację, a za soboty zgłoś do PiPu59.5% (44)
Wolny rynek, ale za soboty zgłoś do PiPu28.4% (21)
@AnonimoweMirkoWyznania: Komusze myślenie musi być ukarane. W tym przypadku karą jest praca w opisanej przez Ciebie firmie. Poinstruuj mamę, żeby szukała innej, lepiej płatnej pracy - usiądźcie razem, napiszcie CV i list . Dajmy działać wolnemu rynkowi. Jeśli za parę tygodni Twoja mama zajdzie lepszą pracę to w jej ślady pójdą inne pracownice (choć nie koniecznie, być może lubią być wykorzystywane).
To będzie kontrowersyjne, co powiem... ale trzymam się swojego zdania. Uważam, że nieżałowanie sobie jedzenia nie powinno być stygmatyzowane.
Jestem gruba, bo lubię jedzenie. Mam przyjemność z jedzenia pizzy, spaghetti, schabowych i ciasteczek. Z sałatek i z zup. Gdyby wybuchła wojna (co przecież nie jest niemożliwe), zasoby żywności ograniczyłyby się. To ogromny komfort, że jem, co chcę i lubię.
A jakbym miała księcia, który by kochał jedzenie, to moglibyśmy się starzeć i
@Oszaty: O ile nie wymagasz od innych takiego samego podejścia do jedzenia i nie masz żalu o nazywanie Cię wielorybem to spoko żyj i żryj nic w tym złego. Żeby nie było, też jestem "ulaną kur*ą" ale mam świadomość co jest tego przyczyną (moja miłość do śmieciowego żarcia + lenistwo) i rozumiem, że widok mojego ciała może wywoływać u zdrowych ludzi odruch wymiotny. Szanuję ich, dlatego też unikam pokazywania go
Na stronie co 15 sekund odpytuję bazę Oracle (prosty SELECT). Jednak gdy baza jest mocno obciążona czas wykonywania zapytania jest dłuższy niż czas odświeżania strony. Bazę mam tylko do odczytu - nie mam możliwości stworzenia własnego indeksu itp, a zapytania zoptymalizować też za bardzo nie mogę (bo jak zoptymalizować SELECTa jednego pola z jednym
Pytam stąd żeby nie było, że ewentualnie jakiś przypał gruby jest.
Pytanie do #motoryzacja i #prawo. Ok 7 lat temu dziadek kupił malucha, a że stwierdził że HWDP policji i prawu, to po kupnie nie zarejestrował go ani nie ubezpieczył, "do jeżdżenia do lasu na grzyby, nie trzeba". Jedyny dokument stwierdzający jakąś tam legalność to umowa kupna-sprzedaży i dowód rejestracyjny poprzedniego właściciela i blachy.