@wahwah: Jest różnica bo spożywać w miejscu publicznym można. Nie można spożywać w miejscu objętym zakazem. Więc przestań się kompromitować i pisać o mnie jak o studencie prawa. Nieznajomość prawa szkodzi.
@nietopies: Czasem znaczyło jeszcze mniej niż teraz, za komuny było sporo prawników (i nie tylko), którzy dostawali tytuły za "zasługi" dla kraju. Wystarczyło zacząć naukę, a kończyłeś studia na indeksie innego studenta. Do dziś żyją takie osoby, które wykonują swoje "wyuczone" zawody. Taka tajemnica poliszynela ( ͡°͜ʖ͡°)
Byłam na grobie taty z mamą. Akurat zaczynało się nabożeństwo. Od kilku dni jestem chora i nie chciałam tam zostać, żeby jakoś w końcu się ogarnąć (nabożeństwo trwa dwie godziny, wszystko na dworze, ja ledwo ogarniam rzeczywistość). Mama została, ja powoli kierowałam się w stronę domu. Wszyscy oczywiście wzrok na mnie i jeden starszy pan stanął przede mną przy wyjściu i zatrzymał mnie nie chcąc mnie przepuścić: -Już pani sobie idzie? -Tak -A to dlaczego? -Chora
Pokazuję rodzinie moją legimtymację doktoranta i mówię ucieszona: "mam zniżki na komunikację miejską do 35go roku życia." Na co mój 18-letni brat z pełną powagą:
"Kto jeździ komunikacją miejską do 35go roku życia, już w niej zostaje."
Wysoka? Piątaka? Zamknąć gnoja na 25lat samotnego walenia konia do ściany w tym 5lat brutalnych tortur i gwarantuje Ci, że żaden sebix już nie fiknie.
@samoleko: Ja wiem, że za takie komentarze na wypoku sypią się plusy w setkach, ale weź Ty proszę się ogarnij i usuń konto zanim będzie za późno. Kary na pokaz to może tysiąc lat temu działały.
@zarejestrowalemsie W zasadzie lepiej jak by staż przyjął. A potem jak by pracodawca odwalal takie numery to do PUP i Inspekcji Pracy. Tak to wyszło ze on odmówił stażu. A to urząd pracy odwalal fuszerke i kieruje do januszy biznesu.
Komentarz usunięty przez autora