1. Masz SWOJĄ pustą działkę budowlaną. 2. Przyjeżdżasz na nią a tu zwały gruzu, połowa rozkopana i stoi na niej ogrodzony barak z napisem "Wstęp wzbroniony". 3. Jedziesz na policję. 4. Policja ma to w nosie i każe udać się z tym do nadzoru budowlanego, aby ustalić kto to zrobił. 5. W nadzorze budowlanym informują, że będzie kara za nielegalnie postawioną nieruchomość. Nie ważne czyj ten barak, ale jest pan właścicielem ziemi. ( ͡°͜ʖ
@mieszkamzmamusia: Spermił do jakiejś młodej siksy w smsach, wyciekło, i żonka go urządziła. Beciak zdradzał więc też nie zasługuje na szacunek, ale mimo wszystko odebranie połowy fortuny za to to żart. Żeby jeszcze ona się przyczyniła do czegoś, a tylko mu trochę pomagała na starcie, kiedy jeszcze był bidulanem.
@Nudziarz-Spokojny: Wy to naprawdę macie coś z głową. Kobieta jest żoną kogoś kto jest milionerem? Na pewno poślubiła go dla hajsu, kiedy był już bogaty, golddigger.
Ja pier... ale miałem akcje przed chwilą z policją XD Mieszkam w Krakowie ale dojezdzam do pracy jakies 40 km do rodzinnego miasta, tam zostawiam na parkingu auto koło domu szefa i jedziemy firmowym do pracy akurat dzis jakies 10 km od miasta rodzinnego. I do mojego szefa dzwoni sąsiad, że policja przyjechała bo szukaja właściciela mojego auta a on akurat mnie kojarzył. I mam zabrac samochod inaczej go odholują. Mysle WTF